Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 47 z 219 << < 44 45 46 47 48 49 50 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
sloneczko2
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2008 22:33
Tak, nasz świat zszedł na psy ciągle tylko zdrady i trzecie osoby w związkach. Ja nie jestem przygotowana do życia w takim swiecie, chyba do niego nie pasuje, bo dla mnie mąż i przysięga przed Bogiem to ŚWIĘTOŚĆ, szkoda że tylko dla mnie, a nie dla mojego męża. No cóż, ale to osoby, które zdradzają podejmuja decyzje, a winę przerzucają na drugą stronę, bo tak wygodnie. Ja staram się żyć i cieszyć, bo mam dzieci i mam dla kogo żyć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:40
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
GRUSZA38
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: KONIN
Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2008 23:06
Dla mnie przysięga niestety to też ŚWIĘTOŚĆ ale nawet kościół dopuszcza separację .
Niestety ludzie zdradzający nie zawsze podejmują tę decyzję świadomie większośc z nich jest omotana tymi trzecimi i delikatnie dają do zrozumienia że są lepsi od żony/męża idą do nich jak ćmy do światła .
Żona /mąż w natłoku swych obowiązków pracy zaczynają się mijc a tamte są wolne wypielęgnowane i nie w papilotach i mają czas wysłuchac zbłąkaną duszę .No i tracą głowy dla chwili adrenaliny w mózgu .
Zwalają na nas dlatego bo się boją mało kto ma odwagę powiedziec prawdę a jak my poczujemy sie winni wtedy żal za grzechy będzie łagodniejszy (t.z według nich)
Ja wybaczyłam zaczęłam od nowa i narazie nie żałuję co będzie dalej zobaczymy ale jednak ta nieufnośc została ciągle sie na tym łapię
Jednak nauczyłam się z tym życ i naprawdę można
Zmieniła się jednak moja postawa zawsze zostawiam coś dla siebie nie mówię wszystkiego jak kiedyś i nie zwierzam się naszym znajomym nie warto zawsze znajdą się tacy że cię pożałują i tacy co cię wysmieją a następni popukają ci w czoło za to na forum można powiedziec wszystko bez skrępowania .
-----------------------------
Pozdrawiam Grusza
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
berta
Użytkownik Postów: 263
Przyjaciel

Miejscowość: warszsawa
Pomógł: 2

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2008 23:21
Ale kiedyś te kochanki będą w papilotach będą gderały będą zajęte pracą domem.Biedni ci zdradzacze bo za jakiś czas czeka ich to samo.Złoto zamieni się w tombak i przestanie tak pięknie lśnić.Mnie też zmieniła ta zdrada bo odkryłam że ważna jestem ja.Co do znajomych to właśnie w takich momentach mozna zobaczyć kto przyjacielem a kto wrogiem.Nie żałuję że odeszło kilka osób bo nic nie warci bo szkoda mi by było na nich czasu.Naturalna selekcja.Zostają ci wierni prawdziwi i takimi warto się otaczać.Świat jest i tak zakłamany zagoniony wszędzie pozerzy a ja chcę mieć ludzi prawdziwych z krwi i kości.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
GRUSZA38
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: KONIN
Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2008 23:30
Tak masz oczywiście rację jak zawsze
"Nie to złoto co się świeci"
Mnie nie ufność niestety została może to żle ale działam jak żołnierz na wojnie.
---------------------
Pozdrawiam Grusza
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
berta
Użytkownik Postów: 263
Przyjaciel

Miejscowość: warszsawa
Pomógł: 2

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2008 23:40
unochod.Nie jest tak zle.Są dni ciężkie ale są i takie że patrzysz w to niebo z uśmiechem widzisz słońce słyszysz ptaki.Czas płynie tęsknota mija zostaje żal za tamtym życiem.Ale i to minie.My się nie cofamy.My idziemy do przodu tylko małymi kroczkami aby się nie potknąć.Kiedy będe gotowa zrobię wielki krok na przód ale jeszcze nie teraz.Za bardzo jestem pocharatana w środku .Jak mnie zdradzil rozpadłam się na tysiąće kawałków i teraz zbieram by znów utworzyć siebie by skleic jak rozbity wazon.I będę cennym wazonem i ktoś to kiedyś zauważy .Ktoś kiedyś weżmie mnie w swoje ręce i powie że to najpiękniejszy wazon jaki kiedykolwiek widział.Nadzieja wiara i dlatego żyję dlatego walczę.Dla siebie dla dzieci by im pokazać że świat może być piękny.Przyjdzie dzień ze stanę na brzegu morza i powiem już nie bolą wspomnienia.Tamto jest za mną a przedemną piekna zagadka jaką jest źycie.Głowa do góry.Pamiętaj marzenia się spełniają i nic nie trwa wiecznie nawet ból.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2008 06:57
mam to szczęście mieć prawdziwych przyjaciół,
po zdradzie męża nikt z nich nie odwrócił się ode mnie, kilku, którzy wiedzą nie mogą uwierzyć, przyjaciółki płakały ze mną, bo to byli też jego przyjaciele...
dzięki nim w pierwsze dni nie cierpiałam sama, mogłam zadzwonić o 1 w nocy i wygadać się, mogłam siedzieć u nich do nocy i nikt nie miał mi tego za złe, do niego teraz podchodzą z rezerwą, mówią że dopiero jak zobaczą szczery uśmiech u mnie wybaczą mu jak ja, na razie on wie że stracił tez naszych dobrych przyjaciół...
w bilansie strat jego są większe niż moje, stracił moje zaufanie,
szacunek do siebie, stracił w oczach przełożonych(niektórzy wiedzą, myslę że współpracownicy też) dlatego tak nalega aby zmienić miejsce zamieszkania, uciec...
mogę nawet zrozumieć że jest mu ciężko ale nie zamierzam mu tego jeszcze ułatwiać,
jak mam zacząć wszystko od nowa w nowym miejscu,
nie mając blisko siebie moich przyjaciół?...

kiedyś poszłabym za nim w ogień, pojechała za nim na koniec świata... tak jak wielu z nas za swoim partnerem do momentu zdrady, ta zdrada zburzyła i zerwała nić, która w wyjątkowy sposób łączyła nas w jedno...



niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
abi
Użytkownik Postów: 78
Stały bywalec

Miejscowość: SZ-cin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-07-2008 10:57
Masz racje finko. Ja również kiedyś zrobiłabym wszystko dla mojego męża. Teraz juz nie a to szkoda dla niego, dla mnie może wybawienie. Kto wie... Dla niego praktycznie podporzadkowałam swoje życie i zrezygnowała z wielu rzeczy. Gdy chciał mnie zostawić zrozumiałam, że zostałabym z niczym. On zyzkał dzieki małzeństwu ze mną. Popchnełam go w zawód, który daje mu pewność pracy i dobrych zarobków, zapominając o sobie. Inwestowaliśmy w niego czas i pieniądze. Wtedy to jednak miało być dla nas. Teraz jednak wiem, że nawet w małżeństwie trzeba zachowac trochę egoizmu i porówno dzielić szanse.


"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 47 z 219 << < 44 45 46 47 48 49 50 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info