Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 31 z 219 << < 28 29 30 31 32 33 34 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
diana2145
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Miejscowość: Gdańsk
Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2008 20:41
Jeszcze dwa dni temu nie uśmiechnęłabym sie do męża a dziś patrze na niego jakoś inaczej od zdrady minęło zaledwie tydzień a ja chce zapomnieć postarać sie żeby było lepiej niech doceni to co może stracić .I pogadaliśmy sobie tak bez ogródek powiedział że nie będzie wymyślał dlaczego mnie zdradził nie wie dlaczego ale wie co zrobił i przeprasza mam nadzieję tylko że zapamięta dzień w którym mi o tym powiedział i kolejne jakby dni się zatrzymały tylko łzy.... i strach przed tym co dalej z nami będzie.Jakby mi ktoś powiedział że mu wybaczę to chyba pomyślałabym że zwariował jednak sporo mnie ta sytuacja nauczyła bo mogę mu wybaczyć ale przecież nigdy o tym nie zapomnę....
Boli nadal bardzo mocno ale wiem że muszę ratować naszą rodzinę bo kiedyś mogę żałować a tego nie chcę robię to dla Nas obydwojgu.
Nadal jednak mam w głowie myśl że mnie zdradził łapię się na tym że jak dzwoni telefon serce aż mi skacze na myśl że może to ona dzwoni,a jak wychodzi żeby pogadać przez telefon to po prostu wariuję,nie życzę tego nikomu walczyć ze sobą,bo czasem ogarnia mnie myśl że zwariuję tak mam tego dość.
Jedno wiem zawalczyć nigdy nie zaszkodzi bo na rozstanie zawsze będzie czas!!!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 27-03-2019 04:02
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2008 21:04
zgadzam się z Tobą Diano, zawsze jest nadzieja dopóki walczymy
Muminko wyjazd na pewno da coś dobrego, my też wyjechaliśmy zaraz na początku i wiele spędzaliśmy razem czasu, znów zbliżyliśmy się do siebie, mam nadzieję że po powrocie będzie u Was już tylko lepiej!smiley


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
ewik
Użytkownik Postów: 28
Małomówny

Miejscowość: mazowieckie
Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2008 21:19
My też wyjechaliśmy razem,ale mój facet pół dni spędzał w kiblu i wysyłal do niej smsy.Fajne wakacje nie ma co,a to mialo poprawić nasze relacje,dobry numer mi wyciol prawda/smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lepsza5
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 483
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2008 22:45
od piątku do poniedziałku razem a dzisiaj go wyprowadziłam.......gdzie jest sprawiedliwość, w dupie mam takie urlopysmiley


Primum Non Nocere
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 09-07-2008 07:10
hejka Wszystkim,
Mamy kolejny dzień, juz bez emocji, nie wracam do tej sprawy, staram sie nie mysleć a głowe zawalić innymi ważniejszymi sprawami. Mąż ma przygnębienie, smutek i cierpienie co jest dla mnie całkiem logiczne, zapewne stan potrwa dość długo, sam romans nie był krótki ani przelotny. Dzisiaj mi powiedzial, że czuje wewnętrzną pustkę. Powiedziałam mu , że to nie minie z dnia na dzień, że na to potrzeba czasu i że w tej walce nie jest sam. Powiedział, że wrócił do domu i wróciły myśli o tym co zrobił. Straszne wyrzuty sumienia. Mi tez nie jest lekko , przecież wiem co się stało, ale nie chce cofac sie w tył, chce iśc do przodu.Mamy bardzo dobre relacje ze sobą i sporo wspólnych tematów. Nie wracam w rozmowach do teog co się stało, nie chce, teraz żyjemy chwilą. Mam nadzieje , że ten wyjazd nas oderwie od codzienności. Dziękuję Wam za wsparcie, daje mi to ogromną chęc do walki, nie jestem sama z takim problem.

Diano to wszystko jest świeża sprawa i narazie myśl w głowie pozostanie, nie da sie zapomniec o tym z dnia na dzień. Ja tez dowiedziałam sie niedawno ale staram sie walczyć z tymi myslami , "zabić" je innymi myslami, bardziej pozytywnymi.



Edytowane przez Muminka38 dnia 09-07-2008 07:13
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
diana2145
Użytkownik Postów: 29
Małomówny

Miejscowość: Gdańsk
Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 09-07-2008 09:51
Witam!!!
Zaczynam kolejny dzień z myślą że wszystko dobrze się miedzy nami ułoży i choć ciągle o tym myśle staram się już tak bardzo nie okazywać tego że niczego oprócz bólu już we mnie nie ma staram się cieszyć każdym dniem.
Coraz częściej łapię się na tym że brakuje mi tego że mnie przytula i może wcześniej tego tak często nie robił to tęsknota za czułością zaczyna mnie przerażać.Czy to możliwe abym tak łatwo mu wybaczyła?Sama zastanawiam się czy to był tylko jeden raz kiedy mnie zdradził i czy mogę mu ufać ....
Chce zapomnieć ,wymazać z pamięci to co złe ale nie sposób tak od razu .... ale kiedy patrze na mojego synka (4latka) jak wpatruje sie w tate który poświęca mu coraz to więcej uwagi zastanawiam się czy męża zdrada nie zbliża naszej rodziny bardziej do siebie,być może nauczyło go to że zdrada to nie żart i wie że może nas stracić.Ale z kolei wpatrując sie w maleństwo 4tygodniowe zdaję sobie sprawę ze jego przyjście na świat nie potrafiło przekonać mojego męża do tego żeby przez chwilkę się zastanowił co robi....
Wiecie wiele trzeba przejść w życiu żeby przekonać się co naprawdę znaczy miłość drugiej osoby.....
Mam nadzieję że znajdziemy wspólną drogę bo jak się kocha to trzeba razem iść przez życie nie osobno....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 09-07-2008 10:09
Diana ja dzisiaj też żyję chwilą i czerpie z tego wszystko co najlepsze, musze inaczej zabrakło by mi siły na to co się stało. Kiedy chwyciłam męża na kłamstwie , wystraszył się, zrobił się obojętny ale z cierpienim w oczach, czulam ze cos jest nie tak, Przyznał se bo nie wytrzymał. brakowąło mi jego czułości bardzo. mówiłam o tym głośno. Po tym wszystkim wyjechał, na jakiś czas, tękniłam, tak bardzo brakowąło mi jego dotyku. Teraz kiedy jest w domu, przytulamy się, sam wczoraj w łóżku przyciągnął mnie do siebie i tak mocno przytulił.W głębi duszy czuje ze po 20 latach wspólnego życia z Wielkim epizodem , pokonamy to wszystko i kiedys wrócimy do równowagi.Tylko potrzeba wiele cierpliwości a los napewno nas nagrodzi. Jestem optymistką a teraz patrze na świat inaczej, ostrożniej.


Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 31 z 219 << < 28 29 30 31 32 33 34 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info