Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 29 z 219 << < 26 27 28 29 30 31 32 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
lepsza5
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 483
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 17:39
Ilonko skarbie, jeśli nie kochał cy przestał kochać-trudno, nie wie widać dupek co stracił, nie docenił miłości jaką mu dałaś, dzieci, domu, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Jestem pewna, że poznasz kogoś, dla kogo będziesz prawdziwym skarbem, takim, jakiego się na rekach nosi........ zasługujesz na to i dobrze o tym wiesz, zresztą kiedy rozmawiałyśmy wyrzuciłaś z siebie chyba większość żali i mimo tej miłości do męża, sądzę, że rozumiesz, że nie ma sensu dalej w to iść, to jak droga bez celu....stracisz tylko siły, a tych potrzeba Ci teraz najwięcej, dla chłopców, dla ciebie, dla kogoś....... pozdrawiam Cie serdecznie smiley


Primum Non Nocere
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-01-2019 00:39
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
ewik
Użytkownik Postów: 28
Małomówny

Miejscowość: mazowieckie
Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 17:55
Ilonko to dopiero 3 tygodnie,on jeszcze nie wie czego chce,płakać będziesz jeszcze długo taka jest prawda niestety,ale będzie coraz lepiej nie sluchaj co on mówi bo jeszcze nie umie określić swoich uczuć to za wcześnie.Musi minąć więcej niż 3 tyg. ,żeby do niego dotarło czego naprawde chce.Ty skarbie odpuść sobie na razie i zastanów się czego Ty chcesz,musisz dać sobie więcej czasu. U mnie to trwało rok iwiele razy mnie zawiódł,dawałam szansę on nie skorzystał,ale po takim czasie dopiero wiem że nie umiem z nim być i juz nie Chcę .wiem to trudne ,ale możliwesmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 18:05
ewiku ja tez bym chciała nie chcieć już z nim być!!
I chyba to mnie zdołowało bo chciala bym żeby prosił o powrót a ja powiem NIE a że nic takiego sie nie dzieje to boli...Ale my kobiety mamy popierdzielone hehehe..

Do tego szukam pracy11gdybym miała pracę ,przebywała wśród ludzi to pewnie było mi łatwiej..Powrót do domu zmęczona , chwila odpoczynku....a tak?siedzę,myślę, szukam i myśle, i rozmyślam i panikuję..
Beznadzieja..


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
ewik
Użytkownik Postów: 28
Małomówny

Miejscowość: mazowieckie
Pomógł: 0

Data rejestracji: 19.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 18:56
Ilonko mnie zajęło dużo czasu by dojść do ładu ze sobą ,kiedyś też bardzo chciałam aby przyszedł do mnie na kolanach i prosil o wybaczenie ,nic takiego nie miało miejsca przez rok(było,ale nieszczere i ja to wyczułam)szarpał mną strasznie ,raz w jedną a raz w drugą stronę.Postawiłam na intuicję,nie zawiodła mnie,dobrze go wyczułam bo w słowa nie wierzylam i nie wiedziałam co o tym myśleć.Dopiero nie dawno przestalam walczyć o niego i w tym momenie zauwazyłam jego zmianę.Teraz on chce, ale ja już nie wierzę w jego czyste intencje ,mam świadomość ,że zostałam oszukana wiele razy i to pomaga powiedzieć nie.W życiu wiele się może zdarzyć dlatego "nigdy nie mów nigdy"ale narazie nie chcęsmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
berta
Użytkownik Postów: 263
Przyjaciel

Miejscowość: warszsawa
Pomógł: 2

Data rejestracji: 19.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 22:25
ILonko spokojnie.Czy on ma ci teraz powiedzieć że cię kocha a poszedł się tylko zabawić?Usłyszysz jeszcze sporo gorzkich słów ale czy one są prawdą?Kochana on jest w takim amoku że nawet jest w stanie zaprzeczyć że ma ojca i matkę.Poczekaj maleńka czas pokaże.On nie ma teraz żednych uczuć do ciebie bo najzwyczajniej w świecie tamto jest fajne jest wolny szczęśliwy ale to pozory.Nie panikuj a przedewszystkim nie chciej słuchać co ci inni mówią co on im powiedział co on zrobił gdzie go widzieli itd.To co on mówi innym to jedna prawda a to co czuje to zupełnie inna.Co ma powiedzieć kocham ją ale mam ochotę sobie pochędorzyć i dlatego poszedłem?On narazie sam wierzy mocno że przestał cię kochać bo tam zauroczony.Pamiętasz że wszystko co nowe to piękne.Dlatego żyj sobie spokojnie i czekaj na rozwój wypadków.Sprawa będzie przesądzona dopiero gdy złoży pozew rozwodowy.Do tego czasu wiele może się zdarzyć.Idż do pracy między ludzi dbaj o siebie a zobaczysz że inaczej spojrzysz na to wszystko.Wiem jedno po tych wszystkich miesiącach że płaczem niczego nie można zmienić .WALKA więc walcz i nie zastanawiaj się co on robi czy jest szczęśliwy czy cię kocha.To pokaża najbliższe miesiące.Trudne będą ale z każdym dniem lepiej.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
abi
Użytkownik Postów: 78
Stały bywalec

Miejscowość: SZ-cin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2008 22:44
bercia, podoba mi się twoje trafne spostrzezenie, że jest w stanie zaprzeczyć, ze ma matkę i ojca. Uśmiałam się ale faktycznie tak jest. Taka miłość do kochanki w poczatkowej fazie chyba działa jak narkotyk. Oni są doslownie w jakimś amoku i nic ich nie zatrzyma tylko czas dzieki ktoremu, powoli zauroczenie opada. I wówczas, gdy emocje juz nie sa takie silne rozsądek wraca.
Ilona, myslę, że fakt, że wybrał kochankę powoduje to, że pragniesz aby tego załował i błagał cię o powrót. Swiadczyłoby to wówczas o jego przegranej a tego mu wszystkie zyczymy jak i kazdemu ktory zdradza.


"Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
rise
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 351
Przyjaciel

Miejscowość: Jelenia Góra
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-07-2008 07:55
Budowanie związku od początku jest ciężkie jak cholera. Obejrzeliśmy wczoraj razem film, zjedliśmy kolację, było miło... Potem poszliśmy spać, obróciła się ode mnie, ale w pewnym momencie złapała mnie za rękę i przyciągnęła do siebie... zaczęła płakać. Takiego gula w gardle nie miałem od dawna, nie mogłem z siebie wydusić słowa... tylko udało mi się powiedzieć "Śpij Skarbie...". Wiem, że to ona zawaliła, wiem, że powinienem pomyśleć "Dobrze Ci tak", ale nie potrafię... Leżeliśmy tak wiele chwil, czułem jak ściska moją dłoń, jak się tuli... Potem zamieniliśmy ze sobą parę miłych słów... Udało nam się zasnąć. Nie potrafię być twardy, już to przerabiałem i nie chcę do tego wracać. Wolę na nią patrzeć jak zasypia z uśmiechem na twarzy, wolę patrzeć jak jej piersi falują w równomiernym, spokojnym oddechu, chcę u swojego boku silną i cudowną kobietę - taką jaką poznałem. Mam w sercu żal do niej o to co zrobiła, ale nie chcę jej teraz tego mówić... Wolę wyżalić się przyjaciołom...


True Till Death
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 29 z 219 << < 26 27 28 29 30 31 32 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info