Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 219 z 219 << < 216 217 218 219
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3592


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-11-2017 19:06
Tomcio,,
Jednak boli mnie to. Z chęcią odizolowałbym się nawet na jakiś czas. Jednak to nie jest takie proste. Kredyt itp. Co dalej. Dać sobie spokój z myśłeniem o tym? bo co chiwlę mi się to przypomina i robię jej wyrzuty.. myślę ciągle co by było jakby oni byli sami a mnie by nie było:/

Czy Twoim rozwiązaniem wszystkich problemów jest izolacja ?
Ją też izolujesz ?
A może w końcu ktoś jej okazał jakieś zainteresowanie inne niż ta chora zazdrość?

No fakt moja małżonka nie pije. Akurat dużo wypiła jak na nią a znajomemu film się urwał w połowie imprezy i nie wie jak wrócił do domu.

Jeśli wszystko wygląda tak jak napisałeś, że izolacja, że pierwszy raz, to podstawowe pytania do Ciebie:
1. gdzie Ty byłeś, że żonie pozwoliłeś się aż tak narąbać? do niej masz teraz pretensję? Przecież ona była bierna; nawet jeśli nie, to przy zamroczeniu alkoholem wszystko możliwe; Nie wiedziałeś? Ile masz lat?
2 nie interesowało Cię ile pijecie, pasowało Ci, brałeś w tym udział, a potem tragedię robisz z tego, że na coś nie zareagowała w upojeniu alkoholowym?
3. zorganizowałeś pijacką kameralną imprezę żeby ją przetestować? Jakby to była koleżanka, Ty mocno narąbany i zaczęła Cię macać lub całować to żona powinna Ci za to fujarę obciąć ?
4. Nie kontaktowała lub zagapiła się. To nie jest tak, że wszyscy bez partnera pozwalają sobie na więcej, wręcz przeciwnie; niektórzy czują się tak bezpiecznie, że uważają, że nie muszą się kontrolować; Dlaczego interweniowałeś, nie chciałeś zobaczyć jakie po alkoholu ma granice i czy w ogóle je ma? To Ciebie to zabolało nie ją; to Twoje granice zostały przekroczone nie jej;
5. Jakiś facet złapał Ci żonę za tyłek a Ty robisz III wojnę światową, bo nie zareagowała tak jakbyś chciał? bo nic w odpowiednim czasie nie zrobiła mimo, że najpewniej nie kontaktować co się dzieje? Ty wpadasz w szał, rozwalasz lustra, stoły, gnębisz ją i chcesz się rozstawać?

To cenne doświadczenie, które może przynieść korzyść na przyszłość. Ale Ty zamiast wspólnie wyciągnąć wnioski, żeby więcej nie dochodziło do takich sytuacji, bo może być znacznie gorzej, odpychasz ją od siebie i nadmiernie karzesz. Nie zdziw się jak kiedyś Cię faktycznie zdradzi, albo zostawi; Nie panujesz nad sobą, słabym facetem jesteś;


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia

Edytowane przez Yorik dnia 14-11-2017 19:10
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-01-2019 00:42
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2017 09:07
Wspomnienia aż odżyły smiley
Była awantura przez cała noc.Lustro zbite, stól rozwalonysmiley Przepraszanie itp...

Nie wiem ile jesteście razem i czy to się przytrafiło pierwszy raz, ale wiadomo do czego jesteś zdolny,w życiu już bym z tobą nigdzie nie poszła,pewnych sytuacji nie da się uniknąć i w odpowiednim czasie zareagować,z moim ex często wychodziliśmy na różne imprezy to był mój czas gdzie mogłam się wytańczyć,wybawić za wszystkie czasy i nie ważne że potem bolały nogi,głowa i się mówiło "jezu już nigdy więcej" ale czułam się bezpiecznie bo wiedziałam że jest i czuwa,a natrętnym facetom delikatnie dawał do zrozumienia by na wiele sobie nie pozwalali, i wiedział w którym momencie tej pani dziękujemy,ma już dość wraca do domu...do pewnego momentu i miał już romans z inną,ale tego jeszcze nie wiedziałam,to była już ostatnia impreza z nim,nie wiem chyba za dobrze się bawiłam,nie wyżył się na rzeczach a na mnie,i nie byłam w stanie się bronić,podniósł na mnie łapę po raz pierwszy i ostatni,zgasił moją iskrę życia.
Jak już byłam zmuszona gdzieś z nim wyjść,to siedziałam ze sztyletem w dupie,już nie bawiłam się,nie cieszyłam,już nie było radości,to nie on mnie trzymał w klatce a sama się w niej zamknęłam,bo już nie czułam się bezpiecznie. Teraz odbudowuję samą siebie,odżywa iskra życia...
Zanim zryjesz żonie psychikę,zastanów się nad samym sobą i swoim zachowaniem, sytuacje są różne i trzeba umieć je ocenić, a zazdrość nie buduje tylko rujnuje,ale mimo to ja już z tobą żyć bym nie potrafiła,nie widzę tu winy twojej żony a tego natrętnego kolegi,wystarczyło kolegę wyprosić,a żonę położyć spać i takich już się nie zaprasza co dobiera się do dupy czyjejś nawalonej prawie w trupa żony,byleś tam, czuwałeś a zachowałeś się jak gówniarz.
Moja sytuacja zupełnie inna,ledwo wrócił od kochanki, a dobrał się do dupy mojej na wpół przytomnej koleżanki,był świadomy co robi,tego nie zapomnę nigdy.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 224
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2017 10:06
Swoim zachowaniem pokazałeś już żonie,że nie akceptujesz macanek i to już raczej powinno wystarczyć.Na przyszłość staranniej dobieraj kolegów do piciasmiley i po jaką cholerę dałeś się jej tak zalać a potem robisz wojnę domową.Koledze może było zimno w rękę i chciał ugrzaćsmiley.To była lekcja dla was dwojga tylko wyciągnąć z niej wnioski.


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2017 12:24
matrix,ty to nazywasz lekcją? zdemolowany dom,kilkudniowe dręczenie? bo facet ewidentnie nie radzi sobie z zazdrością,następnym razem jakiś kolega się uśmiechnie położy rękę na kolanie i demolka gotowa bo nie było odpowiedniej reakcji i gość nie dostał w pysk smiley zdrowa zazdrość jest nawet zabawna,słodka wręcz, ale ta chorobliwa zniszczy wszystko, nie wyobrażam sobie być z kimś tak niedojrzałym...


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 224
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-11-2017 14:42
Zahira z każdej sytuacji można wyciągnąć wnioski,dla niego to też lekcja czytanie tu komentarzy i przeanalizowanie swojego zachowania.Jego żona też już wie jaki sajgon w domu potrafi zrobić jej luby pewnie będzie unikać takich sytuacji.


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 219 z 219 << < 216 217 218 219
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info