Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 211 z 219 << < 208 209 210 211 212 213 214 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2014 11:33
Skoobi. smiley

A nastepuje to dopiero po emocjonalnym odcieciu sie od zdrady.Mam wrazenie ze gorzej sobie z tym radza osoby ktore zdevydowaly sie na rozstanie.


Nie jestem pewna, czy to słuszny wniosek... smiley
Wydaje mi się, że generalnie osobom, które rozstały się ze zdradzaczem i szczęśliwie ułożyły sobie życie na nowo powinno być łatwiej poradzić sobie z negatywnymi emocjami... bo chyba mniej sytuacji w życiu codziennym Im o traumie przypomina...
I w realu być może znalazłoby się takich osób sporo... smiley
Być może (??) na forum mamy po prostu kontakt z osobami, które niezależnie od tego, jakie decyzje podjęły... nadal reagują na ten temat stosunkowo emocjonalnie...?
Stąd może w ogóle długotrwały kontakt z forum... poświęcanie czasu i energii na analizowanie historii zdrad i teoretyczne dywagacje na ten temat...??

Zresztą odcięcie emocjonalne (pokrewne być może terminowi "wybaczenie"smiley nie polega chyba niestety po tak traumatycznych przeżyciach na szybkiej analizie faktów i jednorazowej decyzji...
To jest długotrwały proces, na którego przebieg wpływa szereg czynników - od osobowości, reaktywności począwszy poprzez skalę traumy (to, co się zobaczyło, przeczytało, usłyszało w najgorętszym okresie i... później), wpływ otoczenia (i tu forum może działać pozytywnie, jak i negatywnie... podobnie zresztą, jak i każdy zaangażowany w te problemy przyjaciel, czy krewny) na zachowaniu zdradzacza skończywszy...

To chyba niestety niemożliwe, żeby wybaczyć w jednej chwili smiley , jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale ostatecznie każdemu by się to moim zdaniem przydało. smiley
Bo długofalowe karmienie wilka pełnego nienawiści do kogokolwiek z jakiegokolwiek powodu wydaje mi się destrukcyjne... niezależnie od dalszych wyborów życiowych...

Poruszony gdzieś został temat utwierdzania się w poczuciu słuszności podjętych decyzji i podbudowywania swojej samooceny...
Wydaje mi się, że niezależnie od tego jakie decyzje się podjęło i niezależnie od tego, czy jest się singlem, osobą pozostającą w związku ze zdradzaczem, czy z kimś zupełnie nowym... chwile zwątpienia, gorszego nastroju ma każdy z nas...
I wsparcie życzliwych ludzi m.in. poprawiające samoocenę przydaje się każdemu - problem moim zdaniem polega na tym, żeby nie dowartościowywać się czyimś kosztem... Nie ranić kogoś przy okazji, nie potęgować traumy i nie utrudniać wyjścia na prostą...
I to jest przecież możliwe. smiley

Każdemu można uświadamiać, że:
-nie jest ze swoimi problemami sam...
-może w sobie znaleźć siłę, żeby się wydobyć z dołka...
-ma mnóstwo zalet... niezależnie od tego, co robi i co mówi zdradzacz...
-da sobie radę, tak jak i my sobie radę daliśmy smiley ... i to niezależnie od tego, czy w związku pozostanie, czy też nie... bo są tu historie osób, które wybrały różne drogi i nieźle sobie w życiu radzą smiley
-ma prawo i niestety obowiązek podjąć decyzje, które wpłyną na dalsze życie Jego/Jej i całej rodziny i warto, żeby nie podejmował/a ich pochopnie... tylko po możliwe starannej analizie sytuacji...
-w każdej chwili decyzję może zmienić - nic nie jest ostateczne... przynajmniej dopóki nie pożegnamy się z tym światem... smiley




Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-01-2019 06:55
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-07-2014 19:25
Skoobi napisał/a:
Dalej uwazam ze wielosc pogladow to zaleta a nie wada.
JW czy moglabys rozwazyc scedowanie prerogatyw cenzora na bardziej kompetentna i inteligentna osobe niz Twoj i moj ulubieniec ?

Skoobi, to co zniknęło było jednak spersonalizowanym przesłaniem niskich lotów. Tezeusz naprawdę zrobił Ci przysługę. Nie obrażaj go za to. Ja bym nie prosił, żeby w tym miejscu wróciło. Yorik


Niestety nie masz racji.Po pierwsze nikogo nie obrażam.

http://sjp.pl/obra%C5%BCa%C4%87

Zacytuję definicję :

1. naruszać czyjejąś godność osobistą słowem lub czynem;


Więc teraz ,żeby udowodnić mi obrażanie tezeusza musisz udowodnić
mi naruszenie godności osobistej.
Często bardzo trudno ocenić, czy doszło do naruszenia godności osobistej. Trudności w dokonaniu tej oceny wynikają z zagwarantowanej w przepisach prawa swobody wypowiedzi, która obejmuje także wolność wyboru jej formy. Z tego też względu Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie akceptował używanie w stosunku do osób publicznych, a także osób znanych z kontrowersyjnych wypowiedzi rostrzejszychr1; słów, które, jeżeliby były adresowane do innych osób uznane byłyby za obraźliwe. Jako przykład można wskazać wyrok w sprawie Oberschlick przeciwko Austrii (2) (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 1.07.1997, skarga nr 20834/92), w której Trybunał podniósł, że rsłowo ridiotar1; jest z pewnością polemiczne, lecz nie może być traktowane jako niepotrzebny osobisty atak, gdyż dziennikarz wskazał obiektywne racje posłużenia się nim w odpowiedzi na prowokacyjne wystąpienier1;.

Stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wywarło istotny wpływ na orzecznictwo sądów polskich. Analiza judykatury jednoznacznie wskazuje, iż sądy przyznają osobom publicznym słabszą ochronę w porównaniu z innymi podmiotami. Nie można w tym miejscu pominąć wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 kwietnia 2006 r. (I ACa 1877/05), który w uzasadnieniu stwierdził, iż użycie w artykule prasowym ostrych słów w stosunku do powoda nie można uznać za bezprawne, ponieważ miało na celu rozpoczęcie debaty publicznej na istotne problemy. Ponadto radykalizm użytych sformułowań odpowiadał ostrości publicznych wypowiedzi powoda. Podkreślić należy, iż Sąd Apelacyjny przytoczonymi twierdzeniami nie kwestionuje uniwersalnej reguły zgodnie, z którą bezprawne działanie jednego podmiotu nie jest usprawiedliwieniem bezprawnego działania drugiego podmiotu. Celem tego orzeczenia było jednak zmodyfikowanie tej reguły w odniesieniu do osób publicznych, które w swoich publicznych wypowiedziach używają sformułowań pogardliwych, radykalnych, obraźliwych. Z tego też względu przyznana jest im słabsza ochrona w stosunku do osób, które swoimi wypowiedziami nie naruszają dóbr prawnie chronionych innych ludzi.
Niestety tezeusz ma na swym koncie taką wypowiedź :



http://www.zdradzeni.info/news.php?readmore=4207&rowstart=0
tezeusz dnia czerwiec 11 2014 09:03:31
Nie wiem, być może to co było napisane w poprzednim istnieniu Twojego wątku wyczerpało temat, zresztą jestem podobnego zdania, więc nie dopisze niczego nowego. Jeśli ktoś stawia Ci catsnow taki warunek, że masz zaakceptować jawny trójkąt dorabiając ideologie o poligamii to albo jesteś naiwna albo ... jeszcze gorzej, ale nie wypada mi tego napisać.


Sam w wątku do adminów byłeś podobnego zdania co ja o ile się nie mylę.W związku z orzecznictwem sądów stawiającym wyżej dobro wolności wypowiedzi nie ma mowy o obrażaniu tezeusza bo jest na forum osobą publiczną , nie wystrzegającą się wypowiedzi , którą przywołałem powyżej ,więc z tego wynika ,że dopuszczalna jest dalej idąca krytyka jego osoby.

Powyższa argumentacja miałaby zastosowanie gdybym nazwał go powiedzmy idiotą lub palantem choćby.
Natomiast racz zauważyć ,że użyłem sformułowania :

bardziej kompetentna i inteligentna osobe niz Twoj i moj ulubieniec


Z tego nie wynika ,że uważam tezeusza za osobę nieinteligentną.
Po prostu postuluję tylko wyznaczenie do zadań cenzorskich osoby bardziej inteligentnej od niego.Istotna jest tylko względna różnica w inteligencji a nie jej bezwzględna wartość.
Nie możesz wiedzieć jak w skali bezwzględnej oceniam inteligencję tezeusza wnioskując tylko na podstawie tej wypowiedzi.
Nie możesz wykluczyć ,że uważam tezeusza za osobę inteligentną , ale uważam ,że osoba podejmująca działania cenzorskie powinna być wybitnie inteligentna.Wtedy zwrócę się z dokładnie z tak samo brzmiącą prośbą.
Więc w ogóle nie może być mowy o znieważeniu a co za tym idzie obrażanie jest wykluczone co udowodniłem bezdyskusyjnie.

Jeżeli tezeusz poczuł się obrażony to jedyne co mogę napisać to to ,że odpowiadam za to co napisałem a nie za to co on z tego jest w stanie zrozumieć.I skoro czuje się obrażony to jest to niestety kolejnym dowodem na to ,ze osoba nie za bardzo rozumiejąca co czyta nie powinna cenzurować wypowiedzi.

Wracając do tekstu który , Twój kolega zupełnie bezsensownie edytował naruszając tym samym wolność wypowiedzi.
Skoro wolność wypowiedzi obowiązuje ( przypominam co niektórym ,że gwarantuje ją konstytucja) to mam prawo wyboru zarówno treści jak i formy.
Zacytuję jeszcze raz :

Trudności w dokonaniu tej oceny( czy naruszono godność czy nie ) wynikają z zagwarantowanej w przepisach prawa swobody wypowiedzi, która obejmuje także wolność wyboru jej formy. Z tego też względu Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie akceptował używanie w stosunku do osób publicznych, a także osób znanych z kontrowersyjnych wypowiedzi rostrzejszychr1; słów, które, jeżeliby były adresowane do innych osób uznane byłyby za obraźliwe.

Ed65 jest znany z kontrowersyjnych wypowiedzi- sam cytowałeś jego wypowiedzi w tym wątku , więc to powinno być dla Ciebie oczywiste.
Te wszystkie ****ny ch.. pląty itd.Dodatkowo jako VIP ( sami mu ten status przyznaliście ) jest osobą na portalu publiczną.
Więc mowy o obrażaniu go być nie może bo nie są wyczerpane znamiona tego naruszenia , co potwierdza praktyka ETPC przekładająca się następnie na orzecznictwo polskich sądów.

Skoro udowodniłem ,że ani w wypadku Ed65 , ani tezeusza tym bardziej nie doszło do obrażania to wytłumaczę dlaczego użyłem tak skonstruowanego przykładu.

To nic osobistego w stosunku do eda65.Przyczyna jest prozaiczna.
W polemice z Tobą dotyczącej oceny różnorodności : Twoje stanowisko jest z grubsza takie : jest szkodliwa ale ze względów zasadniczych nie do usunięcia.Moim zdaniem jest pożyteczna.
Różnorodność jest stanem przeciwstawnym do identyczności.
Skoro uważasz różnorodność za szkodliwą to wystarczy doprowadzić do sytuacji gdy musiałbyś odrzucić identyczność ,a tym samym przyznać ,że skoro identyczność jest fatalna to pewien stopień rożnorodności jest lepszy niż identyczność.Następnym moim krokiem miało być udowodnienie ,że nie da się praktycznie ustanowić optymalnego poziomu różnorodności.
Wracając do pierwszego kroku.Żebyś odrzucił identyczność musiałem skonstruować przykład identyczności jak najbardziej skrajny i dobrze byłoby ,żeby był dla Ciebie nieakceptowalny, niestety z powodu niezrozumienia intencji okazało się ,że bulwersujący.
Ponieważ tak się złożyło ,że ed65 był Twoim adwersarzem w tej dyskusji użyłem jego jako przykładu ,żeby był trudniejszy do zaakceptowania.Stąd przykład w którym na forum pisze tylko 30 klonów eda65 i bez względu na temat zawsze piszą to samo.Idealna identyczność.A jeszcze raz powtarzam ,że to personalnie z ed65 nie ma nic wspólnego.Jeżeli tak to zostało odebrane to przepraszam ed65 bo moim zamiarem nie był osobisty atak tylko użycie skrajnego przykładu w polemice.Nie mogłem napisać wprost dlaczego argumentuje tak a nie inaczej bo miałbyś za łatwo w dyskusji znając intencje.
I to tak pokrótce byłoby na tyle.

Post doklejony:
JakichWiele napisał/a:
Gdybym dziś opisała własną historię, byłaby inna niż ta napisana jakiś czas temu.

(...)
Skoobi napisał/a:

Z powodu braku czasu - odkąd zmieniłem zdanie nie opisałem własnego przypadku.Pora na to najwyższa.

Może i ja się kiedyś zbiorę po raz kolejny...


To jak to jest w końcu?Z pierwszego fragmentu wynika ,że jakiś czas temu napisałaś.Z drugiego już tak nie za bardzo.

Czytałem dwie wersje Twojej historii.Jedną napisaną przez Rbita i drugą napisaną przez Ciebie.
Gdzie można znaleźć Twój opis własnej zdrady? Czy byłabyś tak uprzejma i podała link ?Jakoś teraz nie mogę jej znaleźć.Funkcja szukania w tej wersji tego CMS jest niezbyt użyteczna.
Edytowane przez dnia 09-07-2014 00:21
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2014 01:14
Skoobi napisał/a:


Post doklejony:
JakichWiele napisał/a:
Gdybym dziś opisała własną historię, byłaby inna niż ta napisana jakiś czas temu.

(...)
Skoobi napisał/a:

Z powodu braku czasu - odkąd zmieniłem zdanie nie opisałem własnego przypadku.Pora na to najwyższa.

Może i ja się kiedyś zbiorę po raz kolejny...


To jak to jest w końcu?Z pierwszego fragmentu wynika ,że jakiś czas temu napisałaś.Z drugiego już tak nie za bardzo.


byłaby inna niż ta napisana jakiś czas temu.


po raz kolejny


Przeczytaj raz jeszcze powyższe. W obu fragmentach wyraźnie napisałam, że jeśli ją opiszę, zrobię to "po raz kolejny" i "będzie inna niż ta napisana"

Czytałem dwie wersje Twojej historii.Jedną napisaną przez Rbita i drugą napisaną przez Ciebie.
Gdzie można znaleźć Twój opis własnej zdrady? Czy byłabyś tak uprzejma i podała link ?Jakoś teraz nie mogę jej znaleźć.Funkcja szukania w tej wersji tego CMS jest niezbyt użyteczna.


Ze względu na całą masę pobocznych faktów, które mnie niestety zidentyfikowały w moim środowisku, gdzie żyję, historia została przed moim odejściem z portalu w ubiegłym roku wykasowana. Nie ma jej nigdzie.
Natomiast nie mogłeś jej w wersji rbitowej przeczytać, ponieważ nie mógł jej napisać, nie znając mnie bliżej niż Ty smiley Dla przypomnienia...rzucił insynuacją, w odpowiedzi, na którą właśnie powstała moja historia. Coś na modłę tego, co teraz Ty robisz smiley
W jednym się zgadzam, co już zresztą wcześniej napisałam: admin powinien mieć tu swój ślad, kim jest i w jaki sposób sobie poradził lub nie ze zdradą, choć w moim odczuciu, nawet jeśli sobie nie poradził do końca, w niczym go to nie dyskwalifikuje.
Moja historia się pisze, choć po powrocie z urlopu, nie wiem czy dam radę natychmiast.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Woland
Użytkownik Postów: 308
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.06.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2014 01:49
JakichWiele napisał/a:
Skoobi napisał/a:
Czytałem dwie wersje Twojej historii.Jedną napisaną przez Rbita i drugą napisaną przez Ciebie.
Gdzie można znaleźć Twój opis własnej zdrady? Czy byłabyś tak uprzejma i podała link ?Jakoś teraz nie mogę jej znaleźć.Funkcja szukania w tej wersji tego CMS jest niezbyt użyteczna.


Natomiast nie mogłeś jej w wersji rbitowej przeczytać, ponieważ nie mógł jej napisać, nie znając mnie bliżej niż Ty smiley Dla przypomnienia...rzucił insynuacją, w odpowiedzi, na którą właśnie powstała moja historia. Coś na modłę tego, co teraz Ty robisz smiley

Hmmm, nie pamiętam kiedy ostatnio tu byłem, dziś coś mnie przygnało, a tu o mnie mowa smiley - przeczucie czy cuś.

1. Uprasza się o niemieszanie mnie do Waszych zabaw w piaskownicy typu rzucanie piaskiem po oczach, walenie łopatką po głowie, sikanie do cudzego wiaderka...
2. JakichWiele - insynuacja mówisz? Z tego co pamiętam, napisaliśmy dokładnie to samo, tylko Ty dodałaś parę łzawych historyjek mających wzruszyć gawiedź i przedstawić Twój wyczyn w innym świetle.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
B40
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 1375


Miejscowość: 3City
Pomógł: 8

Data rejestracji: 30.07.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2014 02:03
Woland przenośnia przenośnią. Historii nie znam ale użytkownicy forum to nie gawiedź to obraża innych. Powstrzymaj się z takimi komentarzami.

A odnośnie historii JW nie martw się niedługo ją napisze i jak Ciebie przygna będziesz mógł przeczytać i skomentować smiley.


Nie ten jest odważny, kto nie czuje strachu, ale ten, kto potrafi go pokonać
Edytowane przez B40 dnia 14-07-2014 02:03
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2014 02:07
Woland napisał/a:
JakichWiele - insynuacja mówisz? Z tego co pamiętam, napisaliśmy dokładnie to samo, tylko Ty dodałaś parę łzawych historyjek mających wzruszyć gawiedź i przedstawić Twój wyczyn w innym świetle.

Dla niektórych łzawe historyjki, dla innych powód, by sobie odebrać życie. Nawet z perspektywy wielu lat, nie mam jakoś ochoty na żarty, wybacz, mój Wrogu smiley


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Woland
Użytkownik Postów: 308
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.06.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-07-2014 12:40
betrayed40
Wybacz, ale nie mam zamiaru komentować wypowiedzi super-manipulantki smiley To komplement JW, świetnie grasz na emocjach czytelników, tak że umyka im sedno.

JakichWiele
Żadne osobiste tragedie nie usprawiedliwiają tego co zrobiłaś. Nawet przyjmując Twoją wersję za dobrą monetę, to i tak Ty ponosisz 100% winy za zdrady w Waszym związku.



Post doklejony:
betrayed40
Jeszcze jedno - słowo "gawiedź" może mieć znaczenie pejoratywne (np. "motłoch"smiley i neutralne ("ludzie", "tłum", "zbiegowisko"smiley. Albo nie znasz definicji tego słowa, albo celowo i złośliwie założyłeś, że próbuję tu kogoś obrażać...
Edytowane przez Woland dnia 14-07-2014 12:44
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 211 z 219 << < 208 209 210 211 212 213 214 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info