Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 22 z 219 << < 19 20 21 22 23 24 25 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
dogerek
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 13
Małomówny

Miejscowość: łódź
Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 18:31
anirolak napisał/a:
wrócił....pogadaliśmy....powiedział, że to była tylko rozmowa, taki żart nie na poważnie....nie wiem co myśleć.....czy uwierzyć.....powiedział, że nie przeprosi bo nie ma za co....nigdy mnie nie zdradził....szlak mnie trafia.....postawiłam ulimatum: jeśli zamierza w ten sposób żartować z innymi to z nami koniec....jeśli to się powtórzy niech sam się spakuje.....powiedział, że już nigdy w ten sposób z nikim nie będzie rozmawiał.....a ja chyba nie wierzę....mógły choć skruchę wyrazic....powiedział, że chce ze mną być i ze jestem najwazniejsza......ale po rozmowie wsiadł w auto i powiedział że jedzie się przejechać i że nie musi się tłumaczyć dokąd jedzie.....pewnie do niej.....

wiecie ja chyba oszalałam, że dalej w tym tkwię......


Nie przejmuj sie tym to najwazniejsza zasada... mnie jak ola zdradzala blakalem sie po ulicach spalem po 2 godziny i wiesz co mi powiedzial koles ktorego spytalem sie co mam zrobic??
"olej ja daj se spokuj na tydzien sama wruci bo zateskni i zrozumie"
dalem se spokuj i pomoglo napisalem do niej przeprosila ja wybaczylem i jestesmy jak narazie sczesliwismiley
glowa do gory dasz rade...


życie jest piękne lecz krótkie.. gg5035657
5035657 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-07-2019 15:01
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
anirolak
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 18:33
podziwiam Cie...ja chyba nie dam rady.....nie mam zamiaru być zdradzaną żoną.....myśl że mógł do niej pojechać mnie zabija......
już nigdy mu nie zaufam.......
a nie chcę całe życie się zastanawiać z kim tym razem mnie zdradza.....chyba nie mogę.....
a poza tym zero skruchy z jego strony mówi samo za siebie.....
Edytowane przez anirolak dnia 04-07-2008 18:43
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Muminka38
Użytkownik Postów: 95
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 18:58
dogerek napisał/a:
Dodam jeszcze ze najlepiej po zdradzi9e dac sobie z tydzien spokoju ola mieszkala u mamy w tym czasie a ja u siebie.. to bedzie bolalo ale kazde z was zrozumie co do siebie czuje.. a i nie badzcie zbyt naduczuciowi bo to moze zdenerwowac waszego partnera-ke
pozdrawiam


Ja własnie jestem w takiej sytuacji, mąz przeniosl się do rodziny swojego przyjaciela, jesteśmy na etapie rozmów telef. sms i spotkaliśmy się dwa razy. Mam nadzieję,że ta rozłąka pomoże. Wczoraj kiedy wrócił do domu, powiedział mi nie miałam przyjeżdzać ale chcialem. Ma nadzieję, że to dobry znak. Choć nie ukrywa boję się jak cholera, bo nie chce go stracić. Mimo że romans trwał sporo, poprostu niechce


Anirod głupie żarty robi Twój mąż, nie pozwól by tak Cię traktował, to jest niedojrzałośc z jego strony.
dla mnie to poważne sprawy. Zwłaszcza teraz kiedy dotkną mnie ten problem.



Edytowane przez Muminka38 dnia 04-07-2008 19:00
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
anirolak
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 19:31
tak wogóle to mój mąż uważa że nic się nie stało....że nie zdradził....że sama sobie stwarzam problemy....że jego stosunek do mnie nigdy się nie zmienił...że chce ze mną być....a rani mnie tak bardzo.....
pyta mnie czy już wogóle nie może mieć koleżanek...ładne mi koleżanki....powiedziałam mu, że ja wiem że on nie wie jak mnie to boli bo nigdy nie był na moim miejscu, że jeśli chce to ja mu dostarczę takich wrażeń i wtedy zobaczy jak to jest...jak takie słowa mogą ranić....ale ja chyba nie mam sumienia.....
jedno wiem napewno: obojętnie czy z nim nie zostanę czy zostanę: teraz najważniejsza jestem JA.....nic nie będę robić pod niego...mam dość....mam swoje plany i będę je realizować....jak mu się nie podoba to droga otwarta....uczę się od największego mistrza: od niego samego....zresztą tyle razy już od niego słyszałam, że on mnie nie zatrzymuje....
to najbardziej dwulicowy człowiek jakiego znam.....już brk mi słów
jutro kończę 27 lat i obojętnie czy z nim czy nie mam zamiar się dobrze bawić....jedno mamy życie.....i naprawdę szkoda go na tego typu przepychanki....
a i jeszcze jedno było fajne: mój mąź stwierdził, że ja w głębi duszy wiem, że on mnie nie zdradził.....bo ciągle tu jestem....że gdybym była pewna to to byłby koniec a tak walczę......naprawdę zabawne.....
w takich sytuacjach myślę, że życie bez ślubu jest lepsze....mówimy sobie do widzenia i sprawa załatwiona....a tak to człwoeik ma skrupuły.....


dopisane: kurcze a mimo wszystko ciągle myślę o tym czy do niej nie pojechał...i męczy mnie to.....szlak by to trafił.....jaka ja jestem głupia....
popadam ze skrajności w skrajność.........
Edytowane przez anirolak dnia 04-07-2008 19:42
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
dogerek
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 13
Małomówny

Miejscowość: łódź
Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 19:42
anirolak jestem facetem mam synka 7 miesiecznego i moja ukochana olenke. choc dopiero mam 20 lat (mowia mi ze jestem za mlody na takie zycie) wiem ze przede mna jeszcze dlugieeeee zycie. to co robi twoj maz to chyba jakies lekkie nieporozumienie.... sory ale to wola o pomste do nieba... ja takze teraz boje sie ze ona moze sie z nim albo innym spotykac ale walcze z tym i to doslownie, jak ona jest w pracy pisze piosenki lecz ich nie nagram bo kiedys tak tylko robilem... jestem z nia od 3 lat i ja kocham mieszkamy 2 lata ze soba jako 18 latek zostalem wrzucony na gleboka wode bez pracy bez szkoly nic nie mialem po za olenka.... nikt nam nie pomagal wszystkiego dorobilismy sie sami, ta zdrada to wiem ze byla moja winna sam nieraz dogryzalem jej (w zarcie dla mnie) ze bylem na spotkaniu z inna itd a tak w rzeczywistosci ciezko pracowalem... zdradzila mnie trudno teraz patrzac z perspektywy czasu czesciej mowimy sobie ze sie kochamy czesciej spedzamy razem czas.. ale nadal jest strach.... pogadaj ze swoim mezem a najlepiej zrobisz jak pogadasz z ta kobieta co z nim sie spotyka... ja tak zrobilem i koles sam sie usunol z naszego zycia... nawet niewiedzial ze ona ma dziecko i mnie... moze ta kobieta tez nie wie ze twoj maz ma rodzine dom... pytan jest wiele a odpowiedz jedna dlaczego??smiley pozdrawiam


życie jest piękne lecz krótkie.. gg5035657
5035657 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 19:51
popieram dodereka!!ja już dziś bym z tą kobietą rozmawiała heheh
Zawsze od razu działam,nie słucham bredni męza a chcę wysłuchać drugiej strony która w rzeczywistości nie wie o połowie faktów..
Dogerek wielki pokłon dla Ciebie za miłośc do Oleńki i swej żony..


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
dogerek
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 13
Małomówny

Miejscowość: łódź
Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.07.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-07-2008 19:58
ilonesia napisał/a:
Dogerek wielki pokłon dla Ciebie za miłośc do Oleńki i swej żony..

No jeszcze moją żoną nie jestsmiley ale mamy nadzieję ze juz niedlugosmiley niechcemy miec najpiekniejszego slubu bo uroczystosc jest nie wazna wazne jest to co do siebie czujemysmiley bo milosc przezwyciezy wszystko...


życie jest piękne lecz krótkie.. gg5035657
5035657 Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 22 z 219 << < 19 20 21 22 23 24 25 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info