Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 3 z 219 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bogusia
Użytkownik Postów: 17
Małomówny

Miejscowość: gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-06-2008 21:04
mój mąz swojej kochance opowiadal o wszystkim o naszym życiu prywatnym, seksie porostu wszystko, potrafił ja przeleciec nawet w naszym domu meble z sypialni porostu spaliłam ale tak się zastanawiam ze moze zrobili to na kuchennym stole porostu żygac mi się chce, i te codzienne kwiary, telefony prawie co 10 minut abym czuła się bezpiecznie. Nie sypiamy ze soba odkad wiem to jakieś 7 miesięcy nie jestem w stanie się przemóc, k...a on rznąl inną będąc ze mną to ze mna zasypiał i koło mnie sie budził a rano jechał do niej żeby ją przelecieć moze tez jej mówił ze ja kocha to co kochal ja i mnie ???
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-01-2019 06:55
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bogusia
Użytkownik Postów: 17
Małomówny

Miejscowość: gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-06-2008 21:05
reasumując jesteśmy zajebiscie naiwnne
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bogusia
Użytkownik Postów: 17
Małomówny

Miejscowość: gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-06-2008 21:30
a mam jeszcze 1 pytanie, czy wasi męzowie równiez po odejsciu od komputera usuwają historię na stronach ktore odwiedzali mój to robi a przeciez teraz nie ma co do ukrycia przeciaż tak mocno mnie kocha, stara się, teraz nawet jak na ryby jezdzi z kolegami z biura to oni po niego przyjeżdaja zebym chyba miała pewnośc że on będzie z nimi, jego przyjaciel wiedział o jego romansie a tak mnie zapewniał że to nie prawda, ze ona jest pojebana, nawet pod jej adresem wysłam obrażliwe teksty zebym miała pewnośc a wiem że czasami razem jezdzili na piwko po pracy, a poźniej seks w samochodzie przed powrotem do ukochanej żony. cały czas mnie korci zeby ja do nas zaprosic i jestem ciekawa jaka by była jego reakcja jak by nas zobaczył razem ale to sobie zostawie jak od niego odejdę. chce go dobić -
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bogusia
Użytkownik Postów: 17
Małomówny

Miejscowość: gdynia
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-06-2008 22:05
na poczatku jak się dowiedziałam o dziwo od niego walczyłam, starłam się, oczywiście były awantury, wyzwiska ...ale cos mnie tknę i doszło do mnie ze to ja zachowuję się jakbym cos zrobiła żle. teraz jestem z nim z wygody, on jest przekonany ze ja starm sie rowniez odbudować, wybaczyć a niech sobie tak mysli kutas. pewnie uznasz ze to zalsne ale skoro wiem ze nie uda nam się nie jestem typem osoby ktora potrafi wybaczyc zdrade takze chciałam rozwodu a teraz oszłam do wnioski że niech sie tara, ciekawa jestem jak on sie poczuje jak któreś dnia po jego staranich poprostu złoże pozew rozwodowy to bedzie moja mała zemsta.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
AngelinaJolie
Użytkownik Postów: 360
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 10.04.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-06-2008 22:13
Bogusiu-wiem,że jesteś bardzo rozgoryczona-to normalne w takiej sytuacji...Nie wiem jak dawno się dowiedziałaś-pewnie to bardzo świeże...
Wiesz co jak co ale ja na pewno w świecie marzeń nie żyję!!!Po tym co przeszłam mocno stąpam po ziemi!
Pytasz o co mamy walczyć?Ja już nie walczę-walczyłam,jak mój mąż żył sobie jak kawaler...Teraz jest próba nowego życia razem,próba budowania zaufania od nowa-a to bardzo trudne...
Na początku mniej mu ufałam niz teraz-co wcale nie znaczy,że ufam do końca!..
I na pewno nie jestem z nim dlatego-bo boję się być sama!Ja późno wyszłam za mąż-tyle lat sama sobie radziłam-to dlaczego miałabym sie bać?
Oczywiście nigdy się nie dowiem,czy ona go rzuciła-czy na odwrót i to mnie boli..Ale gdybym go przez ten cały czas nie kochała-nie chciałabym z nim zostać-bo i po co?Ja nie kocham go bo zaczął się starać,bo robi remont(kwiatów i prezentów nie dostałam)-ja kochałam go gdy mnie zdradzał i ranił-cierpiałam i kochałam...
I wcale nie jest mi łatwo.
Wiesz podziwiam Cię,ze rozmawiałaś z ta kochanką.Myslisz,że powiedziała Ci prawdę?
Ja też się zastanawiałam czy kochał ją i mnie..?
Ale teraz po przemyśleniu i rozwoju wypadków myślę,że to były jednak hormony-wybuch hormonów i dlatego w końcu zgasły...
Nie bedę się tu powtarzać-poczytaj moje stare posty-zrozumiesz bardziej moja sytuację.(niepewność fizycznej zdrady).Choć zdrada tak i tak była..
I nie jest tak,że ja robię wszystko by ratować małżeństwo-teraz to on to robi!
Do konca nie wiem jak było ale wiem,że ona wydzwaniała jeszcze do niego jak już z nią skończył...
Nie uważam sie jednak za ograniczoną i naiwną bo wybaczyłam(choć nie zapomniałam-nigdy nie zapomnę!!) mężowi..
I ciągle mnie to dręczy-już myslałąm,że nie jestem normalna-chcę z nim żyć a rozstrząsam i wypominam-ale odkąd trafiłam na to forum-to wiem,że większośc zdradzonych przechodzi podobne jak ja rozterki!
Ludzie tu piszą,że po dwóch latach się dręczą...
Widzę,że i Ty mimo wszystko postanowiłaś z nim zostać?...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Niesiunia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 708
Expert

Miejscowość: Lublin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 29.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-06-2008 08:26
bogusia napisał/a:
reasumując jesteśmy zajebiscie naiwnne



Ja się niedawno dowiedziałam że mój mąż zdradzał mnie już przed ślubem. Nie wiem już w co mam wierzyć, ja znałam go z innej strony, ale może faktycznie byłam zajebiście naiwna......


Życie jest dobre!
5687221 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
GRUSZA38
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: KONIN
Pomógł: 0

Data rejestracji: 12.06.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-06-2008 10:42
Dziewczyny na pewno nie jesteście porąbane sama doświadczyłam zdrady i obserwowałam innych jak to jest Doszłam do wniosku z perspektywy czasu Czy to jest kobieta czy mężczyzna gdy przyjdzie opamiętanie i rozum prawie zawsze żałują bo tak naprawdę skrzywdzili kogoś bliskiego na kim im zależy a to co było to pomyłka i wtedy są gotowi nieba uchylic byle tylko było jak dawniej Więc z czystym sumieniem wykorzystujcie to niebo bo ono się nam należy a potem zobaczymy jak się będą zachowywali pozdrawiam Gusza
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 219 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info