Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 172 z 219 << < 169 170 171 172 173 174 175 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
szarawara
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 25.03.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-03-2010 17:04
Nie rozumiem decyzji o pozostaniu w takiej sytuacji jak opisana. Zapraszam na http://poradynazdrady.blox.pl/html

szarawara, wystarczy że masz w sygnaturce zaproszenie na swój blog, nie musisz o nim wspominać w każdym mailu.
finka.



Zapraszam na swój blog http://poradynazdrady.blox.pl/html
Edytowane przez finka dnia 26-03-2010 15:02
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 19-03-2019 20:37
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
szarawara
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 25.03.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-03-2010 17:10
Przepraszam - bordowa - ta moja odpowiedź nie była do Ciebie. Jestem tu nowa i chciałam udzielić odpowiedzi na coś, co wyczytałam kilka stron dalej.


W Twoim wypadku potrzeba terapii rodzinnej. Uważam, że Twoje małżeństwo jak najbardziej nadaje się do uratowania. Chociaż będzie to kosztowało mnóstwo pracy - oboje.
Wiele kobiet po odkryciu zdrady przeżywa to samo co Ty - i musisz coś z tym zrobić, do spółki z facetem który aż tak cię zranił (niech on się nie wyślizga z terapii, nie pozwól), bo konsekwencje wloką się latami.

Aha, na wszelki wypadek sprawdź męża metodami detektywistyczymi, BARDZO dyskretnie. Może jak go sprawdzisz i się okaże, że on rzeczywiście jest ci wierny - to wróci troszkę zaufania... I będzie lżej? Oby!


Zapraszam na swój blog http://poradynazdrady.blox.pl/html
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bordowa08
Użytkownik Postów: 5
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 26.02.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 02-04-2010 11:23
chyba nam się udało.Mój mąz zapewnia mnie że chce być ze mną, kocha mnie. mamy plany, kontynuujemy budowę domu, marzymy jak to pięknie będzie wyjść rano na taras i zjeść śniadanko, napić się kawki. Oczywiście ciszę się ale zanim odzyskam zaufanie do niego to minie jeszcze trochę czasu. Najgorszy problem to problem ze samą sobą. Ciągle nachodzą mnie różne mysli, pojawiaja się w glowie obrazy - jak on kocha się z innymi kobietami, jego twarz, kiedy mnie okłamywal, przykre sytuacje. Nie mogę sobie z tym poradzić. Myślałam że etap cierpienia już za mną a to nadal trwa. Schudłam 5 kg. On to widzi i stara mi się pomóc.Czasami myślę sobie że już nie mam siły jestem już zmęczona tym cierpieniem, tym bólem, psychicznie i fizycznie. Chciałabym się cieszyc naszą przyszłością ale nie potrafię. Mówię sobie że albo to się skończy albo ja się skończę.
Boże jakie to wszystko trudne. Pomóżcie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 02-04-2010 12:41
BORDOWA08, chciałabym Ci powiedzieć, że dasz sobie radę i tylko potrzeba trochę czasu i wytrwałości ale nie powiem...Bo to co czujesz, to w z jakimi myślami bijesz się każdego dnia to tylko Ty wiesz najlepiej...Ale sądzę, że skoro jesteście razem to równiez go kochasz i zależy Ci na waszym małżeństwie..Postaraj się wyrzucić z siebie te wszystkie bardzo szkodliwe myśli ze swojej głowy, pojdż do psychologa , rozmawiaj z mężem o wszystkim ..bo Ty musisz to wszystko od początku przerobić...Zaufanie buduje się powoli ale wiem , że małymi kroczkami można osiągnąć sukces...Tego Ci życzę , pozdrawiam.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 02-04-2010 16:03
Odzyskiwanie zaufania to bardzo zlozony proces. To nie trwa pięć minut, ale z czasem będziesz go miala coraz wiecej, krok po kroku. Zle mysli, przeszlosc tez w koncu zblednie, tym bardziej ze maz deklaruje milosc do ciebie i daje ci jej dowody. Zawsze powtarzam, ze uda sie wtedy, jesli obie strony tego chca i nad tym pracuja. Tak, ze glowa do gory, dacie rade.
A na razie nie mysl o przyszlosci, zyj dniem dzisiejszym. Staraj sie takze nie myslec o przeszlosci. Nie mowie, ze masz o niej zapomniec, bo do tego tez trzeba czasu, j.w.
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze to, do czego dazycie oboje z mezem, udaje sie i mozna zyc razem dalej, miec wsparcie we wspolmalzonku i kochac go z wzajemnoscia smiley
Trzymam za Ciebie kciuki, pozdrawiam


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
bordowa08
Użytkownik Postów: 5
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 26.02.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 02-04-2010 16:50
Dziękuję wam za słowa otuchy. dzisiaj mam wyjątkowo gorszy dzień. Będę walczyć może się uda. Pozdrawiam was ciepło i też życzę wszystkiego dobrego.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
grazia1
Użytkownik Postów: 24
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.02.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 04-04-2010 19:42
Kochałam i kocham....ale coś się zmieniło. Coś zmieniło się we mnie.
Myślałam, że wybaczyłam ale nie, nie wybaczyłam i nie zapomniałam, znów wszystko widzę wyraźnie i wszystko do mnie wróciło...
Nie umiem się pozbierać...
Ile jeszcze czasu potrzeba żeby zacząć wszystko od nowa?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 172 z 219 << < 169 170 171 172 173 174 175 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info