Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 170 z 219 << < 167 168 169 170 171 172 173 > >>
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-11-2009 03:50
Przejrzałem posty i widzę że przeważa pogląd że zdradzacze to faceci i wylewa się nam wszelakie pomyje na głowę ( i nie tylko na głowę jak widać np. w poście Diany smiley To stereotyp! Faceci często nawet nie wiedzą jakie lody kręcą ich kobiety, mogę za przykład podać siebie, bo tylko zupełny przypadek spowodował że odkryłem prawdę o mojej żonie i Jej wyczynach.
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 25-03-2019 15:34
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Isia
Użytkownik Postów: 382
Przyjaciel

Pomógł: 1

Data rejestracji: 21.02.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-11-2009 00:49
Wiesz Tomcio jak w większość zdrad ,wszystko wydało się przypadkiem!!!
Mój mąż jak wyszła na jaw zdrada to powiedział,że to dla niego nic nie znaczy.Więc dlaczego to zrobił? nie wie....Do tej pory nie wie choć nie długo będzie rok.....A ja już nie pytam.
I gdybym nie słuchała swojej intuicji to nigdy by się nie wydało.Bo jemu tak było wygodniej.I wcale nie chciał mnie informować ,że ma kochankę od co przypadek sprawił ,że sprawa się ujrzała światło dziennesmiley


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
M-luuk
Użytkownik Postów: 33
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 17.09.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-11-2009 10:15
Isia napisał/a:
Wiesz Tomcio jak w większość zdrad ,wszystko wydało się przypadkiem!!!
smiley
Isia nic nie dzieje sie przypadkiem !!!smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Isia
Użytkownik Postów: 382
Przyjaciel

Pomógł: 1

Data rejestracji: 21.02.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-11-2009 18:33
M-luuk to znowu Twoja teoriasmiley



Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-02-2010 12:10
cardamine napisał/a:
Hej kochane/ni
Minęło już dwa miesięce. Nadal jesteśmy razem. Wszystko jest ok, on się stara tylko.......
JA NIE MAM ŻADNEJ OBSESJI, NIE SPRAWDZAM GO, NIE PYTAM.....MAM TO W GDZIEŚ, CO ROBI.
Chyba coś we mnie pękło. Zapomniałam, ale w głębi duszy chyba nie wybaczyłam.
Nie wypominam, nie płacze, po prostu przeszłam nad tym do porządku dziennego. Różnica jest taka, że już nie myślę o nim jak o tym jedynym!
Teraz na nowo widzę świat i zauwarzam mężczyzn. Zbliża się dla mnie pora wiosny i rozstania (bo ja nie zdradzam).
To juz boleć nie będzie!
buziakismiley


Podobnie u mnie...Nie sprawdzam, nie zastanawiam się czy i kiedy zrobi to ponownie, nie denerwuję się , kiedy spóźnia się z pracy, nie dzwonię i nie pytam, gdzie jest...Mogłabym powiedzieć, że jest mi wszystko jedno, ale to chyba nie do końca prawda. Jesteśmy razem, ale wiem, że na nim mój świat się nie kończy. Dostał swoją szansę, jeśli jej nie wykorzysta przyjmę to zupełnie normalnie, bez emocji, bo chyba skutecznie się "znieczuliłam" jego zdradą...Choć zmęczona, czuję się silna. Przeszłam przez wszystkie etapy sama, bo wstyd było mi komukolwiek przyznać się, że nasze wspaniałe małżeństwo toczy rdza...
Jutro...? Czas pokaże czy było warto...
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
Ruda66
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 94
Stały bywalec

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.06.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-02-2010 12:57
Cześć, dawno tu u Was nie byłam. Przez ostatnie miesiące sklejam z uporem godnym lepszej sprawy ten mój rozbity dzbanek. Sklejam, choć wiem, ze i tak będzie już tylko rozbitym dzbankiem....
Mój mąż nawet się stara, nie mogę powiedzieć. Tylko, ze ja już jestem inna. Może to i lepiej. Stwardniałam. Uczę się żyć z raną, która nigdy się nie zagoi. Wiem też, ze gdyby mi przyszło przechodzić przez to jeszcze raz, to bez większej rozpaczy rozstanę się z wiarołomcą. Dostał swoją szansę i reszta zależy od niego. Nie jest juz centrum mojego wszechświata i ma zdecydowanie więcej do stracenia niż ja. Ja już straciłam, co mogłam stracić.


Ruda
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: ZACZĄĆ OD NOWA...
gabi4
Użytkownik Postów: 25
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 16.12.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-02-2010 20:56
ja też już wiem , że mój mąż nie jest tlenem, bez, którego nie mogłabym żyć. Do niedawna był całym moim światem, jakże ja bardzo go kochała. Dziś dla mnie to uczucie przygasło, podchodzę do tego związku bez emocji. Praktycznie jego zdrada zniszczyła to co między nami najważniejsze -zaufanie. Niby z boku wygląda na to, że wszystko między nami jest ok, ale mimo wszystko we mnie coś się wypaliło.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 170 z 219 << < 167 168 169 170 171 172 173 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info