Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 1 z 18 1 2 3 4 > >>
Autor Sex po zdradzie
anpo
Użytkownik Postów: 3
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 13.11.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-06-2009 15:55
Jestesmy razem od 2,5 roku. Jakies 8 m-cy temu odkrylam, ze ma kolezanki na boku. Byly cieche dni, rozmowy, obietnica, ze juz nigdy itd. Jestem raczej opanowana, wzielam to "na zimno" nie robilam awantur, nie bylo placzu ani nic, tylko szczera do bolu rozmowa. Kocham go, mysle, ze moglibysmy naprawde isc razem szczesliwie przez zycie. Bolalo bardzo, ale jakos przetrwalam najgorsze poczatki. Z nikim sie juz nie spotyka, to pewnie wroci kiedys, ale teraz mam inny problem. Na poczatku, wiadomo, spal na kanapie. Potem probowalismy powoli wrocic do sexu, ale jakos trudno bylo, przestalismy. poprzestawialo mi sie w glowie, jak tylko mnie dotyka to sie zastanawiam i wyobrazam sobie go z kims innym. To zabija we mnie wszelkie pozadanie. Mam ochote na seks, lubie sie kochac, ale chyba juz nie z nim. Poza tym jakos sie poukladalo, nadal swietnie umiemy sie dogadac i spedzac czas razem. Wszystko inne funkcjonuje ok. Postanowilismy na razie poczekac, zobaczyc jak bedzie. Boje sie, ze nic nie bedzie, bo we mnie nic sie zmienia. Myslicie, ze jest szansa, ze pasja wroci czy czas sie pakowac i nie marnowac czasu sobie i jemu na cos bez przyszlosci?


Anpo
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Sex po zdradzie
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 25-03-2019 15:31
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-06-2009 22:59
Czesc Anpo,

Na pewno nie ma uniwersalnej odpowiedzi na postawione przez Ciebie na koncu pytanie. To bez wątpienia zależy od postawy jego i Twojej. Dobrze, że się dogadujecie, wspaniale, że spędzacie ze sobą czas. To wszystko rokuje duże nadzieje smiley

Zdecydowałem się Ci odpisać, bo sam znajduję się w bardzo podobnej sytuacji - po zdradzie mojej żony daliśmy sobie na wstrzymanie, nie mieszkaliśmy razem prawie pół roku. W końcu zamieszkaliśmy razem, ale... no właśnie. Tak jak już kiedyś pisałem - nie jest ani lepiej, ani gorzej - jest po prostu inaczej. My również potrafimy się dogadać, chociaż ze wspólnym spędzaniem czasu jet ostatnio gorzej - no ale to trochę inna historia. Wracając do meritum sprawy - dla mnie kwestie seksu są bardzo ważne, ale nierozerwalnie związane z... hmmm... nazwijmy to jednością duchową, zaufaniem, zrozumieniem, oddaniem. Niestety nie potrafię się na tyle otworzyć przed nią, aby się z nią kochać. Minęło już 15 miesięcy, były mniej lub bardziej udane próby (z naciskiem na mniej) - będziemy pewnie próbować dalej.

Wam też to radzę, aczkolwiek 100% seksuologów potwierdzi jak ważną rolę w związku odgrywa seks. I jeśli tutaj się coś kiełbasi, nieukłada, to trzeba mieć świadomość, że związek może się rozwalić (chociażby z powodu kolejnej zdrady). Dlatego spróbujcie o tym otwarcie porozmawiać - może znajdziecie wspólnie dobre rozwiązanie. Na pewno nie ryzykowałbym zostawienia tego ot tak sobie, aż coś się wydarzy.

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Michał
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
zajaczka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 61
Stały bywalec

Pomógł: 2

Data rejestracji: 20.04.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-06-2009 13:53
hej Anpo
Michał ma rację,
(czytając to, co napisał sama uświadomiłam sobie, że mój mąż też za chwilę może poszukać sobie następnego pocieszenia, bo nie sypiamy razem)
myslę, że ważne jest to czy Twój mąż naprawdę chce być z Tobą,
jeśli tak jest poczeka cierpliwie, ostatecznie to on zdradził
taka psychiczna blokada, uraz chyba w końcu minie, jeśli długo będzie dobrze i poczujesz, ze w jakimś tam stopniu możesz mu zaufać
nic na siłę, jesli nie jet egosta i zależy mu na tobie, powienien zrozumieć, że potrzebny jest czas, duuużo czasu
chociaz ... ja mając ochotę na bliskość, nie wiem czy kiedykolwiek przełamię się w stosunku do mojego męża, smytne

pozdrawiam, trzymaj się i oby wam się udało smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
anpo
Użytkownik Postów: 3
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 13.11.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-06-2009 14:11
Dzieki :-)
Hmm, jak sobie kogos znajdzie to sprawa jasna, pakuje sie i tyle. Na razie sam sie zgodzil zyc na krociutkiej smyczy, stopniowo ja bede luzowac, jak w ktoryms momencie jedno z nas stwierdzi, ze jednak nie pasuje taki uklad, coz. Ale poki co oboje chcemy bardzo isc dalej razem.
Powiedzialam mu, ze mi sie pozmienialo w glowie i jakos nie moge sie przelamac, poki co jest dobry i cierpliwy. Boje sie o siebie, ze juz nie bede nigdy chciala/mogla z nim. A najgorsze jest to, ze nie wiem co bym mogla zrobic, co by mi pomoglo. Moze tylko czas. Zobaczymy. Pozdrawiam!


Anpo
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-06-2009 15:52
anpo moim zdaniem czas działa tylko na Twoją niekorzyść, tylkologin ma rację, samo się nie rozwiąże. Sfera seksu jest tak intymna, ważna i wrażliwa w związku że niedogadanie w tym temacie powoduje poważne konflikty i oddala partnerów, będę pesymistyczną realistką i powiem że facet, który spróbował zdrady nie zrezygnuje raczej z okazji poza związkiem jeśli się znów nadaży, możemy naiwnie wierzyć w naszą jedyną i wyjątkową miłość ale...życie weryfikuje więc może wspólna wizyta u seksuologa?
Wierzę że pasja w seksie może powrócić nawet po takich zranieniach ale nad tym trzeba popracować, wspólne spędzanie czasu na pewno jest korzystne, piszesz że wszystko funkcjonuje ok oprócz sprawy łóżka:
"Mam ochote na seks, lubie sie kochac, ale chyba juz nie z nim. "


przypomnij sobie jak wyglądało to przed tym zanim dowiedziałaś się o koleżankach męża?
nie piszesz czy doszło do jednej czy wielu zdrad?

anpo napisała:
: Na razie sam sie zgodzil zyc na krociutkiej smyczy, stopniowo ja bede luzowac,


taki układ nie ma nic wspólnego z partnerstwem i godzi w jego ego, na jakiś czas może to będzie funkcjonować ale wątpię czy mężczyzna jest w stanie tak się poświęcić na dłużej:|


niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Edytowane przez finka dnia 20-06-2009 15:55
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
zajaczka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 61
Stały bywalec

Pomógł: 2

Data rejestracji: 20.04.09

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-06-2009 16:58
tak, finka też ma rację, seksuolog może pomóc, ale niczego nie przyśpieszy
uważam, ze stworzenie na nowo wzglednego poczucia bezpieczeństwa i odbudowa zaufania trwa a bez tego chyba nie uda się żadna intymna chwila
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Sex po zdradzie
finka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 898
Expert

Pomógł: 1

Data rejestracji: 01.05.08

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-06-2009 17:27
seksuolog pomoże wspólnie dojść do wniosków co dalej i jak przełamać niechęć anpo do męża,
cho nie wiem czy nie lepiej było by równocześnie rozpocząć terapię małżeńską aby ocenił obiektywnie Wasze relacje i etap w jakim jest Wasz związek, psycholog często sam kieruje pary do seksuologa jesli jest taka konieczność a sama terapia też może pomóc w zrozumieniu się partnerów i w odbudowie związku od nowa i na partnerskich zasadach, ja mimo że nie jestem już z mężem bardzo sobie cenię spotkania na terapii, która bardzo mi pomogła w podjęciu dobrych dla mnie decyzji.
Odbudowa zaufania bez wysiłku i pracy nad tym to dla mnie utopia i uważam że nie wystarczy że mąż wraca punktualnie z pracy bo tu chodzi o odbudowanie tego co zostało zniszczone w sferze uczuć i myśli, zagojenie urazów, wyciszenie a nie tylko to

że :"on jest teraz dla mnie taki dobry"
co to zmienia że przynosi teraz kwiaty co drugi dzień gdy w głowie zdradzonej kobiety jest setka pytań czy to jest szczere i czy tamtej tez tak przynosił, same takie myśli już burzą nasz spokój i będą powodować albo wybuchy złości, płaczu lub stopniowe zamykanie się na uczucia do partnera.



niekontrolowane emocje zawsze robią z człowieka idiotę więc nie trać okazji aby milczeć.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 18 1 2 3 4 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info