Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-04-2019 19:05
Owszem to są zaburzenia, ale to nie Twój problem.
Ty powinnaś się cieszyć, że uwolniłaś się od takiego typa i przestać analizować jego postępowanie tylko się dodatkowo i niepotrzebnie nakręcając.
Masz swoje do przerobienia i na tym się skup.
Rozkminy naprawdę nic Ci nie zmienią. Nie próbuj naprawiać świata.


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-07-2019 00:01
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
TragiKomedia
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Miejscowość: S
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.19

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-04-2019 19:25
Tak myślałam że to nie jest normalne. A że się uwolniłam jaknajbardziej się cieszę. Kiedy się dowiedziałam, kim jest i jakim jest człowiekiem, wszystko mi przeszło, cała sympatia do niego. Siedziałam pakałam i dziękowałam sile wyższej że uchroniła mnie przed dalszym życiem z tym człowiekiem. Z resztą już wcześniej im lepiej go poznawalam tym bardziej mi nie odpowiadał, miałam w domu kolejne dziecko a nie chłopa. Jeszcze w ciąży świtała mi myśl żebynkopnąć dziada, coraz mniej do niego czułam, dlatego ta draka nie byłavfla mnie końcem świata. Szybko się ogarnęłam i jest mi dobrze bez niego. Tylko jedno boli, bo mamy córeczkę. Bardzo chciałam dla niej penej rodziny. Ja również chciałam mieć rodzinę, a ponieważ wiek już nie najmłodszy, pośpieszyłam się,nie poznałam dobrze faceta. Tak czy siak, jest dziecko, którego nie żałuję, bo to największe moje szczęście. Tylko nie bardzo wiem jak ogarnąć kwestię kontaktów. Chcę by córeczka miała kontakt z ojcem, ale nie wyobrażam sobie że on będzie sobie przesiadywał w moum domu... Karmię piersią, musiałabym siedzieć z nim przy córce, a nie mam ochoty z nim przebywać... Jak to rozwiązać? Może jakieś pomysły?

Post doklejony:
Poczciwy, piszesz że to nie mój problem, ale to jest mój problem, ze sobą, bo czemu wybieram nieodpowiednich facetów? Z zaburzeniami... Skurczybyków... To nie pierwszy raz. Ślepa jestem, naiwna? Nie widzę sygnałów ostrzegawczych? One zawsze są. Dlaczego je olałam? Zła jestem na siebie...
Edytowane przez TragiKomedia dnia 05-04-2019 19:32
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 05-04-2019 22:08
Twoje zaburzenia, schematy, które powielasz to jest Twój problem jak najbardziej dlatego po raz 10-ty Ci napiszę, że powinnaś się zając sobą i praca nad własnym ja.
Jego problemy i zaburzenia są tylko jego i Ciebie one nie powinny interesować kompletnie.


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
TragiKomedia
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Miejscowość: S
Pomógł: 0

Data rejestracji: 31.03.19

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-04-2019 10:08
I nie interesują, przynajmniej w takim sensie, że nie chcę się nimi zajmować, bo to nie ja będę żyć z tym człowiekiem. Ale to trudne, nie rozkminiać dlaczego, nie zadawać tych wszystkich pytań... Olać powody, olać całą sytuację... Ja wiem że nad sobą mam pracować bo tylko na siebie mam wpływ, z resztą jestem tez po terapii (jestem DDA), ja wiem co mam robić, co powinnam, ale nie w tym rzecz. Uważam że bez zrozumienia sytuacji cała praca nad sobą nie będzie wartościowa, ani pełna. Przekonałam sie o tym na terapiach, że bez zrozumienia powraca się do starych schematów...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-04-2019 12:21
Owszem bez zrozumienia własnego postępowania i schematów, które powielasz praca nie będzie pełna, ale...
Odpowiedziałaś sobie już na pytanie. Jesteś DDA więc już wiesz nad czym powinnaś pracować.
Co zatem więcej chcesz zrozumieć?


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
pit
Użytkownik Postów: 335
Przyjaciel

Pomógł: 0

Data rejestracji: 18.04.16

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-04-2019 12:50
Z zaburzeniami... Skurczybyków... To nie pierwszy raz. Ślepa jestem, naiwna?

Poczciwy bardzo przepraszam że wchodzę Tobie w słowo .
TragiKomedia, ocenianie powoduje dwa bieguny, jeśli kogoś uważam za złego to ja muszę uważać się za bardzo dobrego smiley W życiu ciężko utrzymywać taką ocenęna stałym poziomie i maszyna rusza, szukamy kolejnego człowieka którego musimy ocenić źle, żeby nie stracić twarzy, i w stosunku do swojego ego jak i przed otoczeniem.
Posłuchaj :
https://www.youtube.com/watch?v=tU6yrEILQyA


Jedynym złym krokiem, jest ten nie zrobiony.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Pytanie do panów - dlaczego on nie przyznaje się do zdrady?
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-04-2019 14:07
Pit,

Nic nie szkodzi. Przecież to wątek smiley

Post doklejony:
edit: wątek publiczny
Edytowane przez poczciwy dnia 06-04-2019 14:08
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info