Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Autor RE: Minął rok
niezapominajka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 643
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 25.05.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-01-2019 11:15
Mazuta napisał/a:
Raczej nigdy nie zrozumiesz dlaczego z nią, dlaczego wogole to zrobił. A nie zrozumiesz bo nie jesteś nim. Teraz czeka cię ciężka praca nad sama sobą. A demony no cóż, 2 lata po nadal są ale powoli uczę się jak z nimi walczyć. Co jest silniejsze od nich. Więc głowa do góry będzie tylko lepiej ale musisz znaleźć w sobie siłę.


To nic, że nie jest Nim. Uważam, że warto dowiedzieć się dlaczego, bo dzięki temu jest możliwość zmian i zbudowanie na nowo bliskiej relacji. Bez tego - jest to niemożliwe.


" Myślisz że cierpisz... tak naprawdę walczysz o szczęście..."
8766449 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Minął rok
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 25-05-2019 02:45
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Mazuta
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 20
Małomówny

Miejscowość: Pabianice
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-01-2019 15:14
Niezapominajka dowiedzieć się a zrozumieć nie zawsze idzie w parze. Ja się dowiedziałam bardzo dużo jednak nadal pewnych kwestii nie potrafię zrozumieć i chyba nigdy nie zrozumie bo ja nie potrafiła bym tak postąpić. Rozmowy, wyciąganie wniosków oraz spojrzenie na siebie i małżeństwo realnie a nie przez różowe okulary daje możliwość budowania nowej relacji.


Pewnego dnia pojawi się ktoś....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
niezapominajka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 643
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 25.05.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-01-2019 17:58
Dla mnie dowiedzenie się dlaczego, równa się ze zrozumieniem. Inaczej nie jesteś wstanie pójść do przodu. Jeśli tego nie zrozumiesz, nie będziesz w pełni szczęśliwa. Cały czas zdrada, myśli o zdradzie będą w Tobie.

Różowe okulary?
Ja lubię nadal przez nie spoglądać smiley


" Myślisz że cierpisz... tak naprawdę walczysz o szczęście..."
8766449 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Mazuta
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 20
Małomówny

Miejscowość: Pabianice
Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-01-2019 05:07
Wiem dlaczego, wiem co było nie tak. Dużo rozmów, prawdy po tylu latach jednak nadal nie rozumie dlaczego tak a nie inaczej. Dlaczego romans i zdrada a nie inna forma ucieczki. Ja w tym całym bałaganie przed zdrada uciekam w swój świat. Ale nigdy nawet przez moment nie pomyślałam tak jak on " że też mi się coś dobrego należy od życia". A zdrada no cóż była czasu nie cofne, a że nadal boli no cóż tak musi być. Wiem że z czasem będzie lepiej. smiley


Pewnego dnia pojawi się ktoś....
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
kobieta33
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 163
Uzależniony

Miejscowość: świętokrzyskie
Pomógł: 2

Data rejestracji: 31.01.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-01-2019 12:59
Mazuta, idealnie napisałaś.Dowiedzieć się to jedno a zrozumieć to co innego. Ja po 9 prawie latach po nadal nie rozumiem. Już nie próbuje nawet, bo i po co. smiley


Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka: Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział: Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec - Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
poczciwy
Użytkownik Postów: 62
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 26-01-2019 15:39
Pytanie, co z tą wiedzą by się zrobiło?
A kolejne - kiedy uwierzylibyśmy, że te tłumaczenia, wyjaśnienia niewiernych są prawdziwe, szczere i wychodzą od nich z potrzeby bycia uczciwym?
Gdzie i kiedy postawić granicę zadawania tych pytań? Kiedy czulibyśmy się usatysfakcjonowani? Śmiem twierdzić, że nigdy.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Coś bezpowrotnie zostało utracone. Nic i nikt nigdy tego nie zmieni nawet mając szczere chęci.


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Minął rok
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 89
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-01-2019 14:08
Kobieta33, dokładnie, bo i po??? Żeby tak, jak w przypowieści karmić złego wilka??
Poczciwy, dokładnie się zgodzę. po co drążyć, skoro zadna odpowiedź nie będzie już wystarczająca.
Mazuta rzeczywiście idealnie to ujęłaś smiley
U mnie minęły dwa lata. Czy wiem dlaczego? Nie, bo w to miejsce można według mnie wsadzić tysiąc powodów. Co było nie tak? Tamtych nas już nie ma. Były rozmowy trudne, wiele ciężkich chwil i łez. Kiedyś chciałam wiedzieć wszystko, potem nie, teraz wiem, że po postu była inna. Już tak nie boli. Czasem nawet na chwilę zapominam się coś takiego nas spotkało. Czasem też, zdarzy się gorszy moment, bez powodu, po prostu, ale mam wsparcie i zaraz jest dobrze. I mija kolejny dzień. Staram się doceniać to, co mam. Chociaż bez tej ułudy i iluzji "normalnego" życia, jest inaczej. Wcale nie gorzej. Wreszcie mam otwarte oczy i ta świadomość. Zrozumiałam wiele. Przeszłam różne fazy po zdradzie, niekoniecznie po kolei, tak jak mówią schematy, ale najważniejsze dla mnie, że wiem, że to się może przydarzyć każdemu, że o "ucieczkę emocjonalną" czy "oddalenie się" na prawdę nie jest trudno, a potem już wciąga i ciężko się wyplątać. Dlatego większość romansów kończy się dopiero jak się wyda, bo ludzie sami nie wiedzą dlaczego, ale nie potrafią tego przerwać. Wcale tego nie usprawiedliwiam, bo przecież zanim się zacznie "uciekać", trzeba przynajmniej próbować dać znać że jest coś nie tak. Z drugiej jednak strony, otacza nas tyle wartościowych, ciekawych ludzi, że mając tą wiedzę, najłatwiej byłoby zostawić cały ten "bałagan" czyt. skażony zdradą zwiazek za sobą i ... mieć szansę na coś nowego? Innego? Miłość?? Ale, zawsze jest jakieś ALE. Priorytety. Rodzina. Nie tylko dzieci, ale wszyscy jako całość. Pomimo, że nie jest łatwo, na dzień dzisiejszy uważam że warto było dać szansę. A co będzie za rok??? Życie pokaże
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 3 < 1 2 3 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info