Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 12 z 17 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3658


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-12-2018 15:12
Czasami o kaliber też chodzi ale przede wszystkim o postawę Po.


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-05-2019 02:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 249
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-12-2018 23:23
amor
po co przenikać i wchodzić w czyjś umysł? przecież to widać w codziennych gestach, ruchach i działaniach

Święte słowa , to wszystko czuć na ile jesteśmy naprawdę ważni dla drugiej osoby i na ile zrozumieli co naprawdę jest dla nich priorytetem.



matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 88
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-12-2018 09:06
Yorik,
Niestety, na ogół ona odsłania to od czego się uciekało latami lub się nie widziało czy widziało zupełnie inaczej.
W pełni się z Tobą Zgadzam. Przez te lata, są myśli, marzenia, ułudy, ale człowiek wkręcony w tryby codzienności przestaje wierzyć że cokolwiek mógłby zmienić, lub odkłada to na nigdy nie nadchodzące jutro. Trochę tak, jak karuzela, którą najpierw rozpędzamy, a potem, kręci się jeszcze długo, długo sama, bez napędu. I tylko potem zawroty głowy ppozostają....

Post doklejony:
Matrix,
Święte słowa , to wszystko czuć na ile jesteśmy naprawdę ważni dla drugiej osoby i na ile zrozumieli co naprawdę jest dla nich priorytetem.

Oczywiście, że czuć, dlatego masz rację, że większa szansa na odbudowę będąc razem. Zdrada zmienia przede wszystkim nas, zdradzonych. Nie chodzi mi o to, co przeżywamy, ale dochodzenie do siebie, analizę swojego życia. Otwierają się nam oczy, nie tylko na tego z kim żyjemy, ale też szerzej na świat, na innych ludzi. Bo przez te lata byliśmy zamknięci tylko na nasz związek, jednego człowieka, który i tak miał gdzieś naszą miłość i zaangażowanie. Teraz widzę, że nie z każdym jest możliwe, takie prawdziwe zbudowanie głębokiej relacji. Są ludzie, którzy pomimo najszczerszych chęci po postu nie potrafią w pełni wczuć się w drugiego człowieka, nie chcą grzebać w trudnej przeszłości, zrozumieć co doprowadziło do takich wydarzeń, boją się konfrontacji z własnymi demonami. Czy to wygodnictwo, czy egoizm nie mnie to osądzać. Czy dla mnie jest ważne że zrozumiał? Tak. Że określił co dla niego tak naprawdę ważne? Tak. Ale czy wystarczy, by pozostać??.
Edytowane przez Rozalia dnia 19-12-2018 09:44
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3658


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-12-2018 13:03
Po takim podsumowaniu to chyba powinna zapanować minuta ciszy smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 88
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-12-2018 13:34
smileysmileysmiley Yorik, nie drwij proszę smileysmileysmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
amor
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 280
Przyjaciel

Pomógł: 3

Data rejestracji: 08.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-12-2018 17:17
Rozalia
Przez te lata, są myśli, marzenia, ułudy, ale człowiek wkręcony w tryby codzienności przestaje wierzyć że cokolwiek mógłby zmienić, lub odkłada to na nigdy nie nadchodzące jutro. Trochę tak, jak karuzela, którą najpierw rozpędzamy, a potem, kręci się jeszcze długo, długo sama, bez napędu.

Bo przez te lata byliśmy zamknięci tylko na nasz związek, jednego człowieka, który i tak miał gdzieś naszą miłość i zaangażowanie.

o jakiej miłości i zaangażowaniu mówisz, w sytuacji, w której opisujesz przykład zgubienia własnej tożsamości, przez wejście w zależność?
każde uzależnienie i uwikłanie skutkuje uprzedmiotowieniem i zawłaszczeniem partnera;
czynienie z drugiej osoby najważniejszej treści życia i legitymacji dla naszego istnienia , jest niczym więcej, jak tylko trwaniem w swoich egocentrycznych uwarunkowaniach;
jak ktoś poza te egocentryczne uwarunkowania nie wychodzi, to jak ma być sam sobą? , jak ma być szczęśliwy sam ze sobą? a tym samym umieć kochać ? umieć przyjmować i dawać miłość?

kto jest od tego, aby realizować Twoje plany i marzenia?

Teraz widzę, że nie z każdym jest możliwe, takie prawdziwe zbudowanie głębokiej relacji. Są ludzie, którzy pomimo najszczerszych chęci po postu nie potrafią w pełni wczuć się w drugiego człowieka, nie chcą grzebać w trudnej przeszłości, zrozumieć co doprowadziło do takich wydarzeń, boją się konfrontacji z własnymi demonami. Czy to wygodnictwo, czy egoizm nie mnie to osądzać.

wszystko się zgadza, tylko (w moim odczuciu) kierunek nie ten;
bo to co opisujesz, to kierunek oczekiwania od innych, by dawali;

aby otworzyć się na bardzo głęboką relację z drugim człowiekiem, to nikt inny, tylko my sami musimy nabyć umiejętności otwierania się na drugiego człowieka, która jest wolna od tych wszystkich kalek mentalnych w postaci przeświadczeń, projekcji, przeniesień, przekonań, itp ;
czyli otworzyć się na przyjmowanie kogoś, takim jakim jest;

i w ten sposób bardzo głęboką relację możesz mieć praktycznie z każdym człowiekiem; bo tylko od Ciebie zależy, czy potrafisz się na tyle ogarnąć, by wyzbyć się własnych lęków; i zbliżyć się do drugiego człowieka na tyle, by nie nakładać na niego swoich własnych, licznych, kalek mentalnych;
by przyjąć drugiego człowieka tak, jakbyś sama chciała być przyjęta ;



Post doklejony:
tak więc głęboka relacja to jedno; a miłość i trwanie w niej, to zdecydowanie coś więcej;
Edytowane przez amor dnia 19-12-2018 17:20
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
msz
Użytkownik Postów: 68
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-12-2018 17:43
W tym całym nieszczęściu jakie Was spotkało jest pewna rzecz, dar jaki wam małżonkowie dali... Dali wam swego rodzaju licencje na zabijanie... Na zabijanie pseudo szlachetności, pseudo poświęceń itp...Ja w całej swojej naiwności mogę wierzyć w bajki, że małżeństwo jest katamaranem... Ty Rozalia musisz wsiadac do swojej łódki, ustalić z mężem gdzie płyniecie i płynąć... On niech wsiada do swojej i niech płynie za Tobą..
.Czesto uciekamy właśnie od takich decyzji... Pozwalamy się zdominować w jakiejś kwestii... Bezpodstawnie wierzymy.czasami bezpodstawnie dominujemy..Niby się poświęcamy... Dla dobra rodziny, dla świętego spokoju itp... Jak długo zachowywalas się tak jakby on wszystko rozumiał...???bo tak powinniśmy zachowywać się niezależnie od tego czy jesteśmy zdradzeni.. Możemy czasem wziąć łódkę na hol... Ale niech płynie w tym samym kierunku...Jak chcesz osiągnąć to czego pragniesz???Ja czasem opanowany przez te pseudodyrdymaly mogę się "szlachetnie/nierozsadnie" zachowywać choć wiem że nie powinienem, bo co ma do tego zdrada...Wy mając owa licencje... Kierunek... Zwrot... I siup....


Konto zablokowane
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 12 z 17 << < 9 10 11 12 13 14 15 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info