Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 7 z 10 << < 4 5 6 7 8 9 10 >
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
murka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 43
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.12.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-11-2018 04:46
[quote] .Maz mipowiedział że- ją na mnie nasłał żeby mi "pocisneła"trochę zebym ja coś wkoncu zrozumiała.Ale co mam zrozumieć?Jakim trzeba być człowiekiem żeby doprowadzić do takiej sytuacji, nie mieć za krzty poczucia winy,zero wsparcia,gdy idę do niego na żale nie chce że mną rozmawiać,rozlancza rozmowy,straszy rozwodem jeżeli nie zaczne mu ufać kiedy on nie robi nic żebym zaczęła przynajmniej wierzyć.Ja myślałam że miłość wszystko zwycięży, ale ja nie mam sił.Co to będzie,ile jeszcze będzie nie wiem, czas pokaże /quote]
Kasia
Miłość wszystko zwycięży...Boże widzisz i nie grzmisz!
1.Kochasz kogoś kto się nad Tobą znęca. 2. Pannę powinnaś zgłosić na policję z zarzutem stalkingu. Tylko przynajmniej zrób screeny tego co do Ciebie wypisuje. Twój mąż wie że może wszystko bo mu na to pozwalasz. Nic nigdy się nie zmieni jeśli szanowny nie poniesie żadnych konsekwencji. A ty widocznie msz jeszcze duży margines tolerancji jeśli po tym wszystkim co on odwalił, zamiast działać przerwa że miłość wszystko zwycięży smiley


"Ból po stracie jest jak kombinezon z cierni. Na początku nie wiemy, o co chodzi, miotamy się na wszystkie strony, sprawiając, że kolce rozrywają skórę i całe ciało spływa krwią. Składamy się jedynie z cierpienia. Potem uczymy się, że miotanie nie ma sensu. Trwamy w bezruchu, rany zaczynają się zasklepiać, a my powtarzamy sobie, że dojdziemy do siebie. W końcu trzeba się ruszyć i wtedy uświadamiamy sobie, że kombinezon zostanie z nami na zawsze, a nasza skóra pokryta jest różowymi, delikatnymi bliznami, gotowymi otworzyć się, boleć i krwawić przy najmniejszym ruchu. Nie da się w kombinezonie żyć tak jak przedtem. Nie da się w nim zapomnieć o bólu i żyć normalnie."
Z. Miłoszewski
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 09-12-2018 23:34
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 41
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-12-2018 21:25
Wracając do wątku o odbudowaniu....

Związek po zdradzie jest inny. Niewierny ze świadomością lub po omacku próbuje pokazać, że zrozumiał, że popełnil błąd, że zniszczył to co było. Pomimo szczerych chęci i pracy, nad ukladaniem tego bałaganu, ciągle coś odstaje, drapie, przeszkadza. Do tego dochodzi proza życia. Tu jakiś mały zawód, tu jakieś rozczarowanie czy niedotrzymane słowo... W normalnej relacji, może się przydarzyć... A w tej skalanej zdradą?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 205
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-12-2018 23:33
Rozalia
Tu jakiś mały zawód, tu jakieś rozczarowanie czy niedotrzymane słowo... W normalnej relacji, może się przydarzyć... A w tej skalanej zdradą?

Indentycznie to samo tylko może być inaczej odbierane,dlaczego?Niejednokrotnie nasze oczekiwania wzrastają , zaczynamy analizować jak związek działał i widzimy nasz wkład a niekoniecznie dostateczny drugiej strony i zaczynamy porównywać kto ile wnosi nie dostrzegając innych plusów tej relacji choćby z zabawa z dziećmi tu licznika nie założysz.


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 41
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 07-12-2018 23:58
zabawa z dziećmi tu licznika nie założysz.
Dzieci to osobny rozdział, nie kwestionuje tego, jakim ojcem jest, popełnia błędy, ja również, codziennie się czegoś nowego uczymy przy dzieciach.
Chodzi mi o relację dwojga dorosłych ludzi, którzy mają coś od nowa budować. A tu zamiast kwiatów i czekoladek - brudne skarpety. Czyli jeśli w progu nie postawiłam warunków, to już nie mam prawa nic oczekiwać???
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 205
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-12-2018 00:18
Masz prawo oczekiwać oczywiście tylko czasem trzeba zmienić swiadomość drugiego człowieka ,że tego oczekujemy.Trzeba rozmawiać nie oczekując ,że domyśli się.Dać na tacy!Powiedzieć wprost.


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
poczciwy
Użytkownik Postów: 39
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-12-2018 09:35
Świadomości drugiego człowieka nie można zmienić.
Każde w tej relacji ma do wykonania swoją pracę i broń boże nie można wyręczać w niczym drugiej strony. My możemy tylko swoim postępowaniem zmusić ich do myślenia, motywować do pracy.
Jeśli zdadzą sobie sprawę, że są daleko z tyłu za nami to sami powinni dążyć do tego aby nam dorównać, ale czasem to tylko nasze pobożne życzenia. Po prostu niektórzy ludzie zwyczajnie nie są zdolni do tak daleko idącej refleksji i autoanalizy.
Nie można bawić się w terapeutę partnera/partnerki.


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
niezapominajka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 640
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 25.05.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-12-2018 10:00
poczciwy napisał/a:
Świadomości drugiego człowieka nie można zmienić.
Każde w tej relacji ma do wykonania swoją pracę i broń boże nie można wyręczać w niczym drugiej strony. My możemy tylko swoim postępowaniem zmusić ich do myślenia, motywować do pracy.
Jeśli zdadzą sobie sprawę, że są daleko z tyłu za nami to sami powinni dążyć do tego aby nam dorównać, ale czasem to tylko nasze pobożne życzenia. Po prostu niektórzy ludzie zwyczajnie nie są zdolni do tak daleko idącej refleksji i autoanalizy.
Nie można bawić się w terapeutę partnera/partnerki.


Nie lubię tego słowa bardzo.
Nie powinni, a uważam by chcieliby.
To znacząca różnica, coś musieć, a coś chcieć.

I mam takie pytanie, jak rozpoznać, że nam dorównali i nie są już z tyłu za nami?
Po czym to poznać, że jest właśny w tym punkcie co my?


" Myślisz że cierpisz... tak naprawdę walczysz o szczęście..."
8766449 Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 7 z 10 << < 4 5 6 7 8 9 10 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info