Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 1 z 2 1 2 >
Autor Dlaczego to ja mam sie starac?
Maz_nie_maz
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 08:15
Jestem swiezo po zdradzie, zdradzie emocjonalnej lub jakkolwiek to nazwiemy i moj problem, jakbym mial ich malo, jest taki ze mija zona oczekuje ode mnie zmian, podejscia a sama poki co nie robi nic. Nie czuje skruchy po tym co zrobila? Tak przeprosila mnie po tyn jak pokazalem jej dowody zdrady i po tym jak powiedziala ze chce to naprawic, mamy 3ke dzieci i jestesmy 13lat po skubie, ale poki co to ja probuje cos zmieniać, trzynam sie metody 34 krokow o ona poki co nic... przybajmniej nic nie widzę... moze sama sobie nie wybaczyla.. sam bie wiem. Co o tym sądzicie?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 22-03-2019 11:52
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
heartofdarkness
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 16.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 11:33
Witaj, ja również niedawno przeżyłem trudną konfrontację z prawdą. Oświadczała, że zdrady nie było, ale to, czego się dowiedziałem, nie pozwala mi w to uwierzyć. "Na świeżo" też chciałem wierzyć, że chcemy wspólnego życia i po paru dniach niby jakieś starania są, ale sprawia wrażenie jakby nic się nie stało. Poza tym są sygnały że "romans" się jeszcze nie zakończył i w całej opowieści jest wiele znaków zapytania (bez odpowiedzi) i kłamstw, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu że nie ma sensu się starać i robić coś na siłę. Mam zamiar solidnie stosować się do 34 kroków, na efekty przyjdzie mi poczekać - wtedy się podzielę. Widzę że mamy podobny kłopot - jeśli mam być szczery to nie wykluczam że u mnie zakończy się to rozwodem. Pozdrawiam i życzę dużo siły w tych trudnych chwilach
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
Maz_nie_maz
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 12:04
Dzięki i zycze nam obu powodzenia bo zarowno Tobie jak i mibsie przyda.
Skąd wiesz ze romans sie jescze nie zakonczyl?
Dlaczego sadzisz ze skonczy sie to rozwodem? Aczkolwiek ja sam nie wiem jak to sie skończy ale mam nadzieję i dzieci...

Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
xemun
Użytkownik Postów: 25
Małomówny

Miejscowość: Szczecin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.06.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 12:18
Maz_nie_maz
Nie staraj się, najlepiej wyjedź gdzieś na kilka dni. Żona nie dość, że Cię zdradzała to jeszcze wymaga od Ciebie zmian? Wydaje się, że tak bardzo pewna Ciebie i tego, że zrobisz wszystko, że nawet na to sobie pozwala. Sprawdza Twoje granice, jak teraz się poddasz to gwarantuję, że będzie jeszcze gorzej, bo już wie, że może zdradzić, a Ty się bardziej postarasz.
Jak chcesz to możesz dać żonie szansę - ale na Twoich warunkach - inaczej do widzenia. Jak odejdzie to tylko Twój zysk, bo wiele zyskał ten kto k...wę stracił.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
heartofdarkness
Użytkownik Postów: 15
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 16.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 12:59
Najbardziej boli na początku. Trzeba się wziąć w garść i, jak już sugerowano, odzyskać pewność siebie - to chyba w tych chwilach najważniejsze
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
Maz_nie_maz
Użytkownik Postów: 7
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 23.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-08-2017 17:42
Tak, wiem ze wziasc sie w garsc i odzyskac pewnosc siebie jest najważniejsze....
Dlatego jakos mam przeczucie ze te 34 kroki pomogą.
Boli jak cholera.... :/
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Dlaczego to ja mam sie starac?
87beta
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Miejscowość: Konin
Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-09-2017 11:53
U mnie to samo niestety mąż zdradził, nie czuje żeby robił coś w tym kierunku aby było dobrze ( mimo deklaracji ze chce zostać ze nie chce mnie już zranić).Ale wiecie co jest najgorsze że on pyta wciąż czy nadal go kocham on oczekuje ode mnie szczerości, wyjeżdżając w trasę pyta czy będę czekać na niego...Jak wraca to w domu chce mieć święty spokój. Sam nic nie mówi i to najbardziej mnie boli to jego milczenie...Wyprowadzić się nie chce ( ja nie odejdę z domu bo dlaczego niby bym to miała zrobic przecież to on nawywijał i to on powinien ponieść jakieś konsekwencje) tylko jakie??
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 1 z 2 1 2 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info