Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Maro_742
Użytkownik Postów: 3
Nowy

Miejscowość: Giżycko
Pomógł: 0

Data rejestracji: 03.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 03-02-2017 10:28
Apologises ma rację, pewnie nie wybaczyłem a dałem szansę. Boli to mnie cały czas i mimo, że chce o tym nie myśleć, nie potrafię. Praca mi nie idzie, strasznie wychudłem, mam problemy ze snem i koncentracja. Nie wiem jak zacząć to układać. Wiele już zrobiłem dla siebie, czy ona jest szczera i jak odbudować zaufanie i żeby nie zwariować..


Maro_742
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 25-03-2019 15:37
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 03-02-2017 14:26
Ona miała gościa 20 paro latka , ona 38 lat. Ja zawsze będę się czuł gorszy, inny, brzydze się sobą że ktoś inny był lepszy niż ja, ja mu nigdy nie dorównam. Tak mam już 43 lata i daleko mi do mlodzieniaszka.

Ona 38, on 20 smiley i na się nie obawia, że może być ktoś lepszy niż ona? że ona nigdy 20- latce nie dorówna? Nie brzydzi się sobą? że może być ktoś lepszy dla tego młodziaka niż ona? że młodszej 'nie dorówna", bo daleko jej do młódki?

Strasznie bzdurne i mylne przekonania masz w siebie wdrukowane, że wiek w jakikolwiek sposób ogranicza atrakcyjność. To jest takie bardzo powierzchowne patrzenie. Smutne, gdy dorosły człowiek nie ma tego świadomości i względem takich pierdół się wartościuje.

Spadek poczucia wartości po zdradzie jest czymś naturalnym u każdego. Więc i u Ciebie wystąpił. Nie ma jednak nic wspólnego z Twoją realną wartością jako mężczyzny.
Ten spadek poczucia własnej wartości, jest tylko w Twojej głowie. Ty sam na wartości nic nie straciłeś.



This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
joanna106x
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 26.02.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-02-2017 09:34
hurricane i Zahira macie racje, murze się najpierw od niego uwolnić, tylko jak to zrobić? On dzwoni, pisze. Mamy jeszcze córkę z która chce utrzymywać kontakt. Zresztą według niego to nic sie nie stało i zachowuje się całkiem zwyczajnie. Jestem wykończona psychicznie. Musze udać się do lekarza po jakieś prochy.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-02-2017 14:48
Nox napisała Ci co powinnaś zrobić.
Prochy za Ciebie problemu nie rozwiążą.

I co z tego, że on pisze i dzwoni? Paraliżują Cię te wiadomości od niego, że wymówki przed podjęciem konkretnych działań szukasz?




This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Nox
Użytkownik Postów: 570
Expert

Pomógł: 5

Data rejestracji: 28.12.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 06-02-2017 18:22
Amor
Prochy za Ciebie problemu nie rozwiążą

no własnie.
Mąż pracuje za granicą,Ty łykasz prochy bo ciągle o nim myślisz,a on dobija się słowem i pisaniem do zmiękczonego tabletkami mózgu?
Joanno jak często mąż bywa w domu że jesteś taka ,,uzależniona"?
jak żyjesz kiedy pracuje daleko?
[quote]Mamy jeszcze córkę z która chce utrzymywać kontakt.[/quote
łaski nie robi,kto mu broni ten kontakt mieć?
Dziecko nie ma swojego telefonu,jest zbyt małe by bez twojej interwencji ten kontakt utrzymać??????????
Skoro wiesz że dzwoni po co odbierasz,dlaczego nie oddajesz słuchawki córce?
Zmień adres mailowy ,nr telefonu kom i niech Cię przestanie interesować jego zdanie na wasz związek.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Biorąc pod uwagę całokształt powinien Cię interesować wyłącznie!!!!!!!Twój punkt widzenia.A jego wywody potraktuj jak brzęczenie muchy którą zaraz trzepniesz packą.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wiem, że to koniec ale brak mi siły zeby odejść
Elimilej
Użytkownik Postów: 2
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.03.16

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 27-02-2017 23:30
Twój problem to wątpliwość, że może jednak jest niewinny. Gdybyś była pewna że zdradził byłoby łatwiej podjąć decyzję, nawet tą o tym, że zostajesz. Ale przynajmniej byś wiedziała na czym stoisz tak "na pewno". Na odległość też na pewno możesz to jakoś rozstrzygnąć. Ale pytanie czy macie wspólnych znajomych tam albo tylko swoich, tam tzn tam gdzie on jest.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: mam dość
joanna106x
Użytkownik Postów: 4
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 26.02.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 09-05-2017 08:20
Jakis czas temu opisałam swoja historie. Przez dwa miesiące od tego szukałam dowodów zdrady na mężna ale jestem w czarnej dupie. On siedzi za granica bawi sie ze swoja Panią a ja na niego nie mam nic. Jestem juz u kresu wytrzymałości . Nie moge juz normalnie funkcjonować. Dzisiaj nie poszłam nawet do pracy, bo nie mam siły wstać z łózka. Problem na zdobycie dowodów polega na tym, ze on jest za granica. Jedyne co mam to donosy, które przyszły na mojego fb, zeznania dwóch świadków, którzy z nim pracowali i twierdzą, że widzieli rożne rzeczy (ale boję się, że przed sądem nie będą wiarygodni, bo pracowali z moim mężem i zostali zwolnieni przez niego ale za namowa tej Pani) i jeden sms, w którym ona namawia go, żeby mnie zostawił. Jak był ostatnio w domu, to dorwałam jego komórke i sprowokowałam rozmowe z nia (oczywiscie kochanka była zapisana jako Tadeusz), pisała , żeby mnie zostawił, bo jak może sie meczyc z taka suka jak ja, i ze powinien powiedziec mi prawde i że decyzja nalezy do niego , bo to jego zycie. Jak mu pokazałam, co Pani odpisał to powiedział, że on nie wie o co chodzi. Ostatnio w weekend wyłączył telefon na dwa dni i nie miałam z nim kontaktu. Jak sie potem okazało był z nią, a sprawa ie rypnęła bo Pani dodał zdjęcie na Fb, co prawda swoje ale w mijscu gdzie on tez był. Niech mi ktos powie, jak zdobyc jakies dowody? Jestem nawet gotowa pojechac do niego i np. zamontować mu jakiś podsłuch czy cos takiego. Najgorsze, że on sie wypiera wszytkiego. I mówi, że w zyciu by z nia nie był, poniewaz jest za młoda (12 lat młodsza od niego), i , ze liczy sie z tym, że za 5 lat bedzie juz cyt. "starym bucem" a ona sie w tedy bedzie ogladac za młodszymi. Zygac mi sie chce!!! Czyli wniosek jeden: jak by była ciut starsza to by wszytko grało! Masakra!!! Co za świnia i i jeszcze mi to mówi.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info