Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Zostałem zdradzony(a) - ogólne pogaduchy
Strona 16 z 17 << < 13 14 15 16 17 >
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Ancyk
Użytkownik Postów: 10
Nowy

Miejscowość: Kraków
Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.03.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-04-2018 23:31
Romanos. Jaka wrażliwość i trafność? Przypominasz mi o bólu, który doznaje tylko ta osoba, która została raz na zawsze stłamszona
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Zdrada = zabójstwo
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 23-07-2019 14:56
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Romanos
Użytkownik Postów: 8
Nowy

Miejscowość: Bydgoszcz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-04-2018 11:37
Ancyk,
Tylko w jakimś aspekcie jesteśmy stłamszeni raz na zawsze.
Nie wymażemy z naszej pamięci tego co sie stało najlepszą nawet cud-gumką, a jeśli nawet to ślad po mazaniu i tak zostanie...
Rany się zasklepią; zostaną blizny, które potrafią odezwać się nagle po latach...
Ale żyć trzeba, żyć warto jak mi się wydaje.
A jeśli już nie da sie żyć, zawsze jest Wyjście Ostateczne.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Wyjscie Ostateczne
Ancyk
Użytkownik Postów: 10
Nowy

Miejscowość: Kraków
Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.03.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-04-2018 12:49
Romanos.
Ja miałam psa w aucie i tylko to powstrzymywało mnie od Wyjscia Ostatecznego.
To nie jest takie proste.
Rozejrzyj sie wokół. Tyle cierpienia : chore dzieci, bezdomność. Nie warto sie poświęcać dla kogoś kto nie jest wart funta kłaków. Zgadzam się. Życie jest juz inne. Logiczne, bez spontaniczności i zwykłej radości, że choćby wiosna i na przekór nam wszystko garnie się do życia.
Zdradę zobaczyłam 2 lata temu. Coś czułam, że jest nie tak ale jak to- mój stale zazdrosny mąż ? , kredyty, inwestycje, zainteresowania, wspólne niedziele ( bylo ich coraz mniej)?
Kolejne dowody co jakiś czas. Zapewnienia. Teraz zobojetniałam trochę. Czasem boli, czasem mniej.
Świat jest piekny. Jeszcze pokażemy na co nas staćsmiley.

Post doklejony:
Mam psa.
Gdy nie ma dzieci to jest zwierzak, ktory ma tylko mnie smiley

Post doklejony:
https://youtu.be/obvizJRnezA
Edytowane przez Yorik dnia 18-04-2018 16:00
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
Romanos
Użytkownik Postów: 8
Nowy

Miejscowość: Bydgoszcz
Pomógł: 0

Data rejestracji: 21.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-04-2018 19:07
Ancyk,
To co napiszę o Wyjściu Ostatecznym jest - zwłaszcza przy wszechobecnej w naszych czasach histerii na punkcie" wyjątkowości i świętości życia" - wielce niepopularne, ale...

Świadomość tego, że zawsze mogę je wybrać, dawała mi paradoksalnie siłę do walki...
Bo nic nie było do stracenia smiley
Jeśli nie wyjdzie "w boju", zawsze mogę "odejść z honorem" smiley
Nie terroryzowała mnie dzięki temu myśl: "O boże! co ja zrobię jak nie dam rady?"

Wracając do tytułu wątku...
Szacuje się, że w Polsce co roku 8% samobójstw, popełnianych jest przede wszystkim lub wyłącznie z powodu zdrady...
~400 osób...
Taka nie najmniejsza polska wioska znika co rok w skutek "prawa do szczęścia" zdradzaczy...
To jeszcze "prawo do szczęścia" czy już bezprawie?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-02-2019 08:38
Jest powszechna społeczna nieświadomość co znaczy zdrada. Powszechne jest usprawiedliwienie tego bezkrwawego zabójstwa. Tak zabójstwa. Nie pomyliłam się, ani nie przesadziłam. To bezkrwawa zbrodnia na człowieku, którego się kochało, któremu się tą miłość i wierność przysięgało.

Ja sama jeszcze rok temu, myślałam o tym beznamiętnie i bez zrozumienia. Dlatego mam świadomość, że to daleko wydawałoby się idące porównanie, nie jest przesadą. Dziś jestem żywym trupem. Nie wiedziałam, że w momencie, ba w sekundzie w którym dowiadujemy się o zdradzie, coś pali się bezpowrotnie w głowie, coś co stanowi własne "ja" . To trudno zrozumieć, ale jak znikło własne ja, czy właściwie się żyje? Tym jesteśmy przecież. Ciało żyje, intelekt co prawda okaleczony potwornie ale działa. Na zewnątrz nic nie widać oprócz dziwnie roztrzęsionego człowieka. Człowieka, który wie, że tam gdzie są jego uczucia nie ma nic i każda próba wejścia w ten obszar kończy się koszmarem przerażenia. Buduje się więc jakąś protezę siebie,ale nigdy to już nie jest to. Tego naprawić się nie da.

Zdrada jest więc skoczeniem w przepaść, czymś czego już nigdy nie da się naprawić. Może tylko wyglądać - no jakoś to się udało, przeszło, minęło, wybaczyło. To są obrazy stworzone na funkcjonowanie z innymi. Prawda jest inna i okrutna. Ale osób zdradzonych się nie słucha, a i oni sami zdają sobie sprawę z tego ogólnego niezrozumienia z zewnątrz, wszak kiedyś sami nie rozumieli, więc nie mówi, bo po co.

Zdrada zabija też w jakimś sensie zdradzającego, tylko to jest co, co będzie toczyć długo, powoli i coraz więcej, czego nie widać na początku, ani nawet można nie odczuwać dłuższy czas.

Zdrada zabija wiele osób w otoczeniu. Psychikę dzieci, a często wielu wydawałoby się nie związanych z parą osób. Ja ofiar zdrady, która mnie dotknęła naliczyłam 10. To osobiste WTC i nigdy nic nie będzie już tak samo.

Zdrada to zabójstwo w obszarze psychiki, które stanowi ludzkie ja, ale nie tylko. Zdrada powoduje, że nawet bardzo silne wewnętrznie osoby ocierają się o samobójstwo. Dotyczy to tak partnerów jak i dzieci i do niektórych niestety dochodzi. Zapytajcie któregokolwiek ze zdradzonych czy myślał o samobójstwie. Odpowie wam, że był bliski tego. I nieistotne było nawet co normalnie myślał na temat samobójstwa.

Dzieci mają podkopany sens swojego istnienia, wiarę w najbliższych, własne bezpieczeństwo. Zdradzając żonę, męża zdradza się własne dzieci, ale zdradzający w momencie w którym tkwi w amoku zdrady nie myśli o tym. Wszystko jest daleko, wszystko takie nic. Czym jest to nic okazuje się później. Niestety za późno. Wielu zdradzaczy kiedyś powie, chciałbym aby to się nigdy nie zdarzyło. Ale się zdarzyło i nie da się zmienić czasu.
Więc stawiam ten znak ostrzegawczy. Uwaga przepaść.

Zdrada to zabójstwo rozłożone na czas w sensie fizycznym. Zdrada partnera to infekowanie go wszelkiego rodzaju chorobami, jest ich setki. Niektóre w ogóle nie kojarzone z chorobami wenerycznymi. Narażanie partnera na choroby jest zabójstwem. Wiele z nich jest śmiertelnych, niektóre w latach i nie tak spektakularnie jak jak HIV czy kiła, ale np wirusowe zapalenie wątroby, które też przenosi się w ten sposób.

Zdrada to narażenie partnera na konsekwencje zdrowotne potężnego długotrwałego stresu, który nie zostaje bez znaczenia dla organizmu.
Zdradzeni nie jedzą miesiącami, bo nie są w stanie i nie z powodu widzi mi się. Wielomiesięczne niedożywienie swoje robi. Zdradzeni nie śpią, nie są w stanie usnąć, zdradzeni nie są w stanie podejmować długo normalnych funkcji społecznych, można by dodawać i dodawać co naprawdę się dzieje.

Ten świat jest światem nieznanym dla tych, których to nie dotknęło. Nawet nie za bardzo jest do pojęcia. I nikomu nie życzę aby miał okazję pojąć.

Nie mniej myślę, że należy się przeciwstawić tym społecznym przyzwoleniom, umniejszaniu tematu i robienie zabawy i sensacji z ludzkiego życia. Jest mnóstwo ciężko okaleczonych ludzi wokół, są już w jak jakichś zaświatach tego świata, który leci jak oszalały bąk ku kolejnym przepaściom bez powrotu.

Post z forum dla zdradzonych. Ktoś kto kocha nie pozwoliłby na takie cierpienie, a odszedłby od partnera, gdyby mu zależało na jego dobru, a nie zdradzał.

znalezione w sieci


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
niezapominajka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 643
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 25.05.10

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-02-2019 11:04
poczciwy, to właśnie jest na pierwszej stronie tego tematu smiley

to tekst naszej koleżanki - gupiej smiley


" Myślisz że cierpisz... tak naprawdę walczysz o szczęście..."
8766449 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdrada = zabójstwo
poczciwy
Użytkownik Postów: 66
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-02-2019 11:31
Ups, ale wiesz dla kogoś kto nie przebrnął od początku tematu może się przyda.
Nawet nie wiedziałem, że to ktoś z "naszej rodziny".
Wpadłem na to przypadkowo na jakimś portalu.


"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 16 z 17 << < 13 14 15 16 17 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info