Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | ALFABET ZDRADY | R - romans, Rozwód
Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
poczciwy
Użytkownik Postów: 82
Stały bywalec

Pomógł: 1

Data rejestracji: 25.08.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 16:32
Od lat pojawia się tutaj co jakiś czas temat co jest łatwiejsze, a nawiązując do pytanie - co jest ucieczką - rozstanie czy pozostanie.
I kto to oceni?

Myślę, że na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. A owe zależą od wielu czynników.
Jak wiemy każda sytuacja jest inna, różne związki, zależności, wspomnienia, uczucia, odczucia, świadomość, postawa zdradzającego, ale i zdradzonego i wiele innych.
Na pewno ucieczką będzie brak wzięcia odpowiedzialności za to co swoje w rozpadzie związku każdej ze stron. Ucieczką będzie również niechęć czy też brak potrzeby konfrontacji z niewygodną prawdą o sobie i związku oraz rzeczywistością.Odejście czy też pozostanie to inna para kaloszy uwarunkowana wieloma zmiennymi.
Nie odważyłbym się udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie zakładając oczywiście, że nie mówimy o stricte patologicznych relacjach.
Wiadomym jest, że od kogoś stosującego np.przemoc fizyczną czy psychiczną wręcz należy uciekać i to jak najszybciej, ale chyba nie o to chodzi w tym pytaniu.



"To ludzie ludziom zgotowali ten los.."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 14-12-2019 06:37
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Rozalia
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 101
Uzależniony

Pomógł: 0

Data rejestracji: 30.08.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 21:12
MSZ, masz bardzo dobrą pamięć smiley smiley chociaż jak dobrze kojarzę Yorik wtedy chyba raczej prześmiewczo potraktował nasze zgromadzeniesmiley
Wracając do tych naszych okularów, dla mnie nie są synonimem klapek na oczach. Dokładnie znam te uczucia, dam se rękę uciąć, mój misiu to, a on nigdy w życiu, i mogę wymieniać do rana....
Wiem że to pytanie raczej retoryczne, bo nikt nie siedzi w głowie i sytuacji drugiej osoby. Dokładnie jak pisze Poczciwy, to zarówno składowa wzięcia odpowiedzialności zdradzonego i postawy tego który zdradził, a i tak każdy inaczej to odbiera. Co pozostaje? Nie patrzeć na to co inni myślą, skupić się na tym, na co mam realny wpływ, i po prostu cieszyć się każdą chwilą, dniem, zdrowiem... trochę to sentymentalne, ale słysząc o ciężkiej chorobie młodej, pozytywnej osoby, matki małego dziecka jakoś trudno mi się powstrzymać...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 277
Przyjaciel

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-11-2019 21:56
W moim przypadku te różowe okulary to nie chodzi już teraz tylko o związek , chociaż to naczynia połączone . Związek ma wpływ na resztę życia , na to jacy jesteśmy na codzień .
Po tym wszystkim czuję się ostatnio wypalony , w związku letnio , codzienna gonitwa , rok po zmianie pracy i znów mam chęć na zmiany ( chociaż zawodowo) . Gdzieś w głębi duszy wiem , że nie o to chodzi ale uciekam , od stycznia znów do korporacji , już mam dogadane , może na kilka miesięcy będzie spokój .smiley


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3775


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-11-2019 03:30
Różowe okulary => patrz Efekt Pollyanny
Zakochanie => idealizacja
Klapki => mocno zawężone, ograniczone postrzeganie, choć jest właściwe, celowo zakłada się u konia, bo czego oczy nie widzą....itd., ale samemu najlepiej nosić je na stopach smiley
Warto jeszcze różnicować nadmierny optymizm i myślenie życzeniowe (chciejstwo);


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia

Edytowane przez Yorik dnia 25-11-2019 03:34
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
msz
Użytkownik Postów: 83
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-11-2019 08:25
Hmmm...Definicje...słowa...czasem po prostu warto spojrzeć na kogoś przychylniej...czasem warto spojrzeć przychylniej na siebie...czasem (nie zawsze) warto umieć "złe rzeczy przeczekać, a dobre docenić"smiley....nie olać...widzieć...świadomie przeczekać...zareagować daniem czasu...oczywiście częściej należy zareagować "mocniej"...ale chyba lepiej czasem docenić kogoś "na wyrost" niż na wyrost "zanegować"...szczególnie gdy chcemy by nastąpił jakiś progres, jakiś rozwój, jakaś pozytywna zmiana...zbyt często weryfikujemy poprzez samą klasyfikację...za rzadko weryfikujemy sam progres...Reguła Pollyanny bywa czymś bardzo przydatnym w "wychowywaniu i kształceniu"...Moja żona - zawodowy praktyk w tej materii bardzo często zwraca uwagę na to by znaleźć jakiś pozytyw, by zachęcić do zaangażowania, by pokazać że warto...czy w partnerstwie czasami nie jest tak samo...
A zakochanie cóż...idealizacja...no trudno...a może na szczęście...bo moźe byśmy wyginęli jak dinozaury...zresztą z całym pakietem emocji jaki ciągniemy w partnerstwie i tak idelaizujemy...może nie idealizujemy ale nadajemy inne wagi...
A pytanie główne...hmmm....chyba najistotniejsze w tym wszystkim jest to że je Sobie zadałaś a odpowiedzi nie szukałaś w Nibylandi...


Konto zablokowane
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3775


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-11-2019 11:33
Hmm....na pewno nie warto gadać bez sensu smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: czy rozwód to ucieczka od siebie samej?
msz
Użytkownik Postów: 83
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-11-2019 15:31
Spoko Yorik....Nie "gadanie" było moim celem...lecz rozmowa...Najwyżej pozwoliłem się "zdemaskować"...no ale to już jakiś sens ma...Po prostu się "przedstawiłem"...smiley
Kurcze... tylko nie myślcie że jestem fanem Izabeli Larisz i portalu na którym pisze, bo trochę zaleciało jej tekstem "o istocie rozmowy"...Kurcze blado wyszłosmiley Lepiej wystarczy na dziś...
Miłego dnia!







Konto zablokowane
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info