Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Witajcie
Autor Jak żyć po zdradzie
Pawel42
Użytkownik Postów: 1
Nowy

Miejscowość: Poznań
Pomógł: 0

Data rejestracji: 20.07.20

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-07-2020 15:58
Witam i na wstępie się przedstawię jestem Paweł.Miesiac temu złapałem moja żonę na zdradzie ich romans trwał ok roku ale z przerwami,czyli trzy spotkania zakończone w łóżku.Kolega z pracy.Nie mogę sobie z tym poradzić i szukam osób które wybaczyły zdradę bo nie wiem co robić.Rozwiesc się czy być z nią że względu na dzieci.To tak bardzo boli.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Jak żyć po zdradzie
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 26-11-2020 15:52
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Jak żyć po zdradzie
Romanos
Użytkownik Postów: 25
Małomówny

Miejscowość: Bydgoszcz
Pomógł: 1

Data rejestracji: 21.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-07-2020 17:26
Pawel...
Miesiac to jak mgnienie oka. Ledwie chwila. Na ogarniecie siebie, sytuacji i podjecie decyzji potreba wiecej czasu.
Opisz zdrade tutaj
http://www.zdradzeni.info/submit.php?stype=n
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Jak żyć po zdradzie
Antek84
Użytkownik Postów: 1
Nowy

Miejscowość: Krakow
Pomógł: 0

Data rejestracji: 29.06.20

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-07-2020 17:28
Paweł42,
Odpowiedz sobie sam czy chcesz być z nią, a moze ona nie chce.
Przeczytaj historię ludzi którzy byli na Twoim miejscu. Chyba nikomu się nie udało.
Moja rada...nawet nie próbuj wybaczać. Idź w drugą stronę bez niej.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Jak żyć po zdradzie
Romanos
Użytkownik Postów: 25
Małomówny

Miejscowość: Bydgoszcz
Pomógł: 1

Data rejestracji: 21.02.18

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 20-07-2020 17:49
Pawel...
Mniej wiecej rok po rozwodzie uswiadomilem sobie, ze wybaczylem. Przestalem zyczyc jej zle, przestalem chciec "wyrownania rachunkow", nawet odkrylem, ze chcialbym zeby poznala kogos wartosciowego z kim bedzie szczesliwa.
Kontaltujemy sie ze soba tylko ze wzgledu na corke i jej (Bylej Zony) chorobe. Nie pozwalam sie do siebie zblizyc emocjonalnie, nie otwieram sie przed nia, nie mam ochoty sie zaprzyjaznic. Traktuje wylacznie jako Matke Mojego Dziecka.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info