Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 20 z 24 << < 17 18 19 20 21 22 23 > >>
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Suways
Użytkownik Postów: 47
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.01.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-09-2017 22:17
Ostro poleciałeś. Brawo Ty.

Po co był ten romans? Z rozmysłem go zaczęłam!
Co za pytanie. A czy ja sądziłam, że z tego wyniknie romans? To była tylko głupia kawa. Reszta się potoczyła sama. Tak, wiem nic się samo nie dzieje. Nie wiem, po prostu poszło, a potem już było za późno aby się wyplatać. Poszłam po schemacie.

Zawsze robisz rzeczy, których nie chcesz i które Cię wykańczają?
Tak, uwielbiam się wykańczać psychicznie. Zawsze robię coś wbrew swojej woli i uwielbiam ładować się w takie sytuacje. Marzyłam o tym. Marzyłam też, aby mieć depresję i do dzisiaj być w czarnej dr30;

Skoro z kochankiem nie byłaś szczęśliwa, to jest ktoś z kim kiedykolwiek byłaś ?

A ja miałam być szczęśliwa kiedy moja i jego rodzina była w tle? To jest szczęście?

Może Ty po prostu szukasz czegoś co nie istnieje i nie doceniasz tego co masz?
Oczywiście, że nie doceniam. Wszyscy wkoło mi to przecież powtarzają.

Są takie osoby, które całe swoje życie gonią za jakimś szczęściem nie wiedząc jak ono wygląda, bo nie znają i nie chcą poznać siebie, swoich potrzeb i oczekiwań
Ir17;m here. Cała ja. Zadowolony?

A sama potrafisz dać komuś szczęście?
Nie, jestem najgorsza sur30; bez uczuć. Tylko wymagam i żądam, aby spełniali moje oczekiwania.

Potrafiłaś utrzymać z mężczyzną jakąś stabilną więź, czy jesteś do tego niezdolna?

Jak widać niezdolna. Kompletnie się do niczego nie nadaję.

Wiesz co to jest bliskość? boisz się jej?
Tak, wiem. Bliskość rani.

A z mężem? wzięłaś faceta z wyrachowania, z wygodnictwa, nie z głosu serca. Czemu? Nie wiem dla kogo to gorsze, dla Ciebie czy dla niego; Jemu jest tak dobrze ?
Tak, z wyrachowania i z wygodnictwa. Dopisuj historię dalej.
Jemu chyba wygodnie skoro tyle wytrzymuje.

Nikt kto wie czym jest miłość nie wpakował by się w coś takiego wiedząc jakie są tego konsekwencje i jak wyglądać będzie takie życie.
Nie wiedziałam. Mimo tego, że miałam swoje lata nie byłam świadoma. Nie myślałam kategoriami długoterminowymi. Nie wiem w ogóle co ja wtedy sobie myślałam.

Ty już wiesz jak powinno być, czego byś chciała czy jeszcze nie?
Wiem, że nie tego. Chciałabym mieć szansę jeszcze raz wybrać. A że się boję? To dziwne?
Zresztą wychodzi na to, że nie umiem stworzyć relacji więc po co?

Chcesz być kochana, a przez męża uważasz, ze nie jesteś?
Jestem. Jakąś chorą miłością. Udusi mnie nią.

Co dla ciebie znaczy być kochaną?
Chcę mieć partnera, a nie r11; nawet nie wiem jakiego słowa tu użyć.

Ps. Ulżyło mi.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Potrzebuje pogadać...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-09-2018 15:04
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 175
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-09-2017 22:50
Dlaczego nie dołożysz drew do ognia we własnym związku?jemu sexuolog nie jest potrzebny tylko normalna partnerka.Mam wrażenie że szukasz czegoś ulotnego co jak poznałaś mija się z prawdą.Z jednej strony jest dobrym ojcem i chyba mężem też skoro wyciągał Cię z depresji ale Ty cały czas szukasz,może komunikacja szwankuje?


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Nox
Użytkownik Postów: 570
Expert

Pomógł: 5

Data rejestracji: 28.12.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-09-2017 22:52
u nich nigdy nie było żaru więc z czego ten ogień rozpalić?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-09-2017 23:00
Nox z namiętności smiley


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3437


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 17-09-2017 23:07
Chciałem Ci powiedzieć, że Cię nie lubię gwiazdeczko i że ze zwykłego niedopchnięcia robisz wielką tragedię, ale ten wpis sporo zmienił. Pokazałaś się.
Co nie znaczy, że diagnoza jest całkowicie zła, ale trzeba ją rozszerzyć smiley

Wiem, że nie tego. Chciałabym mieć szansę jeszcze raz wybrać. A że się boję? To dziwne? Zresztą wychodzi na to, że nie umiem stworzyć relacji więc po co?

Czyli cokolwiek, byle nie gorzej, ale nie to. No to już coś.

Co dokładnie Cię wypycha a co Cię zatrzymuje?
Chodzi o waszą relację nie o dzieci, stabilizacje, ekonomię itd...;to trzeba zagarnąć na inną kupkę i nie mieszać;

Czy Twój Facet jest bluszczem?
Chora miłość? udusi?
Opisz wasza relację, to co Cię irytuje, męczy, zabiera powietrze. To, że masz (nie) przyjemność przez 2 minuty z facetem, który Cię nie kręci to już wiemy.
Dowiedział się o romansie? pilnuje Cię, jest nieporadny, wzbudza litość, poczucie winy? Ty się nim nadmiernie opiekujesz czy on Tobą?.. itd...

Bliskość rani? Skąd to wiesz? Mąż czy kochanek? Czy coś wcześniej?

Nikt kto wie czym jest miłość nie wpakował by się w coś takiego wiedząc jakie są tego konsekwencje i jak wyglądać będzie takie życie.
Nie wiedziałam. Mimo tego, że miałam swoje lata nie byłam świadoma. Nie myślałam kategoriami długoterminowymi. Nie wiem w ogóle co ja wtedy sobie myślałam.

Ajajaj... gdyby księżniczkę za księcia rodzice wydali było by na kogo zwalić, a tak to trzeba samemu wziąć to na klatę swojej niedojrzałości;
Larwa wyszła za dżdżownicę, przemieniła się w motyla, zaczęła trochę myśleć, czuć i jest problem. Ucieczka w romans zupełnie przypadkowa, bo natura się odezwała. Pierwsza miłość to była, choć nieszczęśliwa?. To nie to, ale otworzyła bardziej oczy;
Wychodzi na to, że trzeba było żyć w małżeńskim celibacie i myśleć że tak mają wszyscy. Teraz już się nie da, męczenie się, jakiś kompromisowy układ albo rozstanie.
No bywa, że po paru latach okazuje się że się ludzie nie dobrali;

Odpowiedz sobie szczerze na pytania:
1. Czy wolała byś być sama niż w takim związku ?
2. Czy są jakieś ważne względy, żeby go ratować i próbować coś zmienić? Gwarancji nie ma ale może warto? Czy masz na to siłę i wiesz co dokładnie byś chciała zmienić?

Widzisz, bo jeśli nie masz nikogo na oku i nie jest dobrze, to nie jest dobrze;
Matrix zapytał o komunikację. U kogo nawala, chyba u Ciebie !! bo w mężu nie widzisz samca, Niestety raczej już nie zobaczysz;
Spróbuj zdecydować, co wybierasz, na razie teoretycznie, bez lęków, tak jak czujesz;
Edytowane przez Yorik dnia 18-09-2017 00:18
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
Suways
Użytkownik Postów: 47
Stały bywalec

Pomógł: 0

Data rejestracji: 11.01.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-09-2017 00:14
Matrix
Tak jest dobrym mężem i ojcem. Tyle sama wiem. Pisałam o tym. Weźcie już skończcie z tym seksem. To jest chore.
Komunikacja? My ciągle rozmawiamy. Non stop.

Zahira
Namiętnie to ja się mogę złościć. Z pełną pasją.

Yorik

Ale Ty mnie nie musisz lubić. Mam gdzieś to, czy mnie lubisz. Nie znasz mnie. Gwiazdeczka - też mi nowość. Słyszałam to milion razy.
Milion razy osoby, które mnie w ogóle nie znały tak o mnie mówiły.

Odkryłam się? Ja ciągle jestem sobą. A to, że mam najwidoczniej 16 osobowości to inna sprawa.

Opisz wasza relację, to co Cię irytuje, męczy, zabiera powietrze.
Że żyje tylko dla mnie i dziecka. Jest ciągle. Ciągle czuję ciepły oddech na plecach. Ciągle czuję, że chce ode mnie miłości, której nie umiem mu dać. Chce mnie całą zagarnąć dla siebie. Duszę się. Nigdzie nie wychodzi. Nie ma własnych zainteresowań. Żyje moim życiem. Żyje mną. Ideał faceta? Być może. Ale nie dla mnie.

To, że masz (nie) przyjemność przez 2 minuty z facetem, który Cię nie kręci to już wiemy.

Nie, nie mam nieprzyjemności. Nie dopowiadaj sobie.

Dowiedział się o romansie? pilnuje Cię, jest nieporadny, wzbudza litość, poczucie winy? Ty się nim nadmiernie opiekujesz czy on Tobą?.. itd...
Sama mu powiedziałam. Nie pilnuje. Wzbudza zdziwienie, że tak łatwo mu to przyszło przejść. On chce się mną opiekować. Ja uciekam.

Bliskość rani? Skąd to wiesz? Mąż czy kochanek? Czy coś wcześniej?
Mąż nie jest w stanie mnie zranić. Nie w ten sposób.

Diagnozuj sobie Yorik ile chcesz. Wiesz lepiej, co myślę, co czuję. Jesteś nieomylny w swych ocenach. Zawsze. Brawo Ty.
Ale ja już slyszałam, że jestem gwiazdeczką, niewdzięczną s...., dzieckiem.
I skoro taka diagnoza została postawiona to dziękuję za pochylenie się nade mną. Nie mam więcej nic do powiedzenia.

Post doklejony:
Nie obrażaj mnie nazywając mnie larwą. Nie twierdzę, że byłam wtedy dojrzała.
Dokładnie. Wychodzi na to, że trzeba było się w to nie pakować. Oczy szeroko zamknięte przez cale życie i wszyscy byliby happy. Ale tak się nie stało.

1. Czy wolała byś być sama niż w takim związku ? Tak
2. Czy są jakieś ważne względy, żeby go ratować i próbować coś zmienić? Gwarancji nie ma ale może warto? Czy masz na to siłę i wiesz co dokładnie byś chciała zmienić? Dziecko. Walczę od 2 lat. Nie wiem czy mam siłę
Edytowane przez Suways dnia 18-09-2017 00:26
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Potrzebuje pogadać...
matrix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 175
Uzależniony

Miejscowość: kuj-pom
Pomógł: 0

Data rejestracji: 24.02.17

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-09-2017 00:58
Yorik trafił, w mężu nie widzisz samca,jest na co dzień ot tak taki mąż, rozmawiacie ale motyli brakuje i nie zobaczysz i nie poczujesz jak nie będziesz chciała.Możesz szukać tak całe życie ustaw sobie tylko priorytety co jest ważne.Masz prawo też do szczęścia jak każdy tylko szkoda że przez niedojrzałość rodziców cierpią dzieci.


matrix
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 20 z 24 << < 17 18 19 20 21 22 23 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info