Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 2 z 11 < 1 2 3 4 5 > >>
Autor RE: osądź
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 00:56
Przeczytałem. Zdumiałem się. Nowe idzie. Wyrachowanie.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: osądź
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-09-2018 15:06
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
slowianka
Użytkownik Postów: 23
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.06.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 00:59
rozwiń wypowiedź
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 01:02
Jeżeli mąż nie akceptuje, bądź przestanie to za jakiś czas będziesz mogła się przekonać czy realnie oceniłaś rozmiar konsekwencji które przyjdzie Tobie i Twojej rodzinie ponieść.

Jeżeli mąż akceptuje i Ty akceptujesz to nie ma co się rozpisywać.
Tylko czy Ty zaakceptujesz gdy mąż również zacznie uprawiać sex z innymi paniami... Akceptacja musi działać w dwie strony.

Post doklejony:
nie wie że mam romans z tym N.

a widzisz to mi umknęło.
Jak się dowie to nie będzie tak miło ....Ale to Twoje życie i szkoda mi Twojego męża.
Edytowane przez dnia 15-06-2014 01:13
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
Panda
Użytkownik Postów: 26
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 13.06.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 07:57
Slowianka....
Masz odwage.Jezeli czujesz ze robisz dobrze i dobrze sie z tym czujesz to nie ma problemu.Wiem cos na temat nieudanego malzenstwa bo sama w nim tkwie od 18 lat.Niestety nie mam odwagi zostawic meza.Bede walczyc o to by jakos dalej to ciagnac.
Otoz widzisz ja jestem takze kochanka ale juz byla.I powiem ci ze nie jest mi z tym dobrze.Wszystko byloby dobrze gdybym sie nie zakochala.A wierz mi odrzucenie przez kochanka bardzo boli gdy dowiesz sie ze On kocha zone dziewczyne i odejdzie.Poczujesz sie jak bezwartosciowa szmata ktora ktos kopnal w zad.Musisz brac pod uwage tez taki scenariusz .Ja juz jestem ostrozna dostalam nauczke.Moj romans trwal 1,5 roku.Zastanow sie nad tym czy musisz az tak szalec?Jezeli masz sile to odejdz najpierw od meza i zastanow sie bo twoi kochankowie maja przeciez swoje kobiety.Jak sie dowiedza to morzesz miec problemy.Po co ?Bedziesz cierpiec.....Albo mozesz potem cierpiec......

Post doklejony:
Wiesz co wlasciwie to na czym ma polegac to przyszle twoje szczescie?
Czy na tym ze bedziesz chodzic po knajpach i sie puszczac z kilkoma facetami na raz?To takie powierzchowne szczescie jest.Piszezs tez ze w przyszlosci chcesz znalezc partnera co by zaspokoil byt twojej rodzinie...NONONO Myslisz ze takiego znajdziesz ze jak juz sie wygzisz to bogaty pan cie zechce przygarnac pod swoje skrzydla?Taka zeszmacona?
Troszke przystopuj i sie zastanow.Prosze cie.Ja potrafie zrozumiec ze mozna zdradzic bo w zyciu nie ma kolorowo.Zmieniaja sie potrzeby oczekiwania itp bo sama tak mialam ale to mi zalatuje zwykla checia grzenia sie.

Edytowane przez Panda dnia 15-06-2014 08:07
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
slowianka
Użytkownik Postów: 23
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 14.06.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 09:32
Panda - to nie jest tak jak piszesz, przynajmniej tak mi się wydaje... Ciężko jest wszystko dokładnie opisać, a i tak mój post przydługi...
Szczęście - nie, nie polega na puszczaniu się, polega na tym że już nie udaję przed swoim Mężem miłości, radości i nie zmuszam się do seksu z nim bo tak przecież w małżeństwie wypada.... Tak to u mnie wyglądało.
Też jest mi Go żal, właśnie niestety takie mam uczucia do niego, nie miłość i podziw tylko litość, żal... Po tym wszystkim co stało się między nami straciłam niestety szacunek do Niego, dlatego że pozwala mi na takie zachowanie.
Jak rozmawialiśmy z sobą to wydusiłam z Niego czy myślał czy kogoś mam ( jemu samemu ciężko jest cokolwiek powiedzieć, wszystko musiałam z Niego wyciągać ), odpowiedział że tak, zapytałam czy jak się kochaliśmy to myślał że myślę o kimś innym - On że tak ( tak faktycznie było ) i mimo tego wszystkiego nic nie zrobił. Powinien dać mi w pysk i wiem o tym i chyba tak bym wolała... A on nic, ciągle nic. Jak przez całe życie, zero Jego. Przestał być dla mnie facetem, niestety ale to prawda.
Panda - zdrada nie jest powodem dla której kończę małżeństwo, jest ona skutkiem końca mojego małżeństwa.
Ja pomijając jak to nazywasz moje puszczanie się, jestem pewna że nie chcę spędzić reszty życia z moim Mężem, czy sama, czy z kimś innym, nie z Nim.
Odrzucenie kochanka - no u mnie nie ma takiej sytuacji bo ja nie chcę wiązać się z N. On nie nadaje się na partnera, jest zabawny, inteligentny ale za bardzo puszczalskismiley Wiem, wiem, napiszecie taj jak Ty ale powtarzam, przez 10 lat byłam z jednym facetem, przed ślubem miałam krótko jednego i tyle.
Teraz spotykaliśmy się na seks w sumie 3 razy w ciągu 2,5 miesiąca więc bez przesady...
Wiem że on nie chce zostawić swojej kobiety i nie myślę o nim w kategorii mój przyszły facet. Wiem że na miłość nie ma rady i mogę się zakochać ale takie ryzyko istnieje zawsze i wszędzie, może mogę zakochać się w swoim szefie, albo w sąsiedzie, też mogę, nic nie poradzę na miłość ale będę się starać nie zakochać w nim.
Napisałam Wam moje bardzo skryte myśli, w skrócie, wiem jak to wygląda jak się czyta, ale ja na prawdę jakbyście mnie poznali gdzieś na żywo to jestem normalną kobietą, mamą...
To co się stało w środku mnie w ostatnim czasie samą mnie przeraża.
Przestało mi zależeć na opinii innych ludzi, Męza.
Postawiłam wszystko na jedną kartę ale ja na prawdę czuję że On nie jest dla mnie...
Wiem że mnie kocha i najbardziej boli mnie fakt że wiem że On czeka z nadzieją że mi przejdzie i wrócimy do siebie.
Nie ma też za bardzo dokąd się wyprowadzić, mieszkamy w domu mojej rodziny. Nie byłoby go stać na wynajem mieszkania samotnie.
Wiem że Go krzywdzę, wiem, ale co ja mam zrobić??? Udawać że Go kocham? - nie zrobię tego, już nie potrafię.
Kazać mu się wyprowadzić żeby Go od siebie odciąć? Też tego nie zrobię bo wiem że nie ma dokąd pójść i wtedy dzieci doznałyby szoku, a tak jest jak było. Przychodzimy z pracy, jemy obiad, zajmujemy się sobą, dzieci zadowolone bo jest spokój i nie ma nerwówki, kąpiel, spać, jak zawsze.
Jak umawiam się ze znajomymi to pytam Męża czy ma plany na wieczór czy zostanie z dziećmi, jak On wychodzi robi to samo, ja zostaję z dziećmi a On idzie z kolegami. Rano nikt nie ma no nikogo pretensji, o nic nie pyta, jemy śniadanie i pijemy kawę.

Post doklejony:
Jeszcze coś.
Panda czy Twój mąż wie o Twojej zdradzie?
Oszukiwałaś go, spotykałaś się potajemnie i potem wracałaś do domu i kochałaś się z mężęm?
Dla mnie to Ty teraz puszczasz się i fizycznie i emocjonalnie.
Żyjesz i uprawiasz sex z facetem z którym nie chcesz być?
Po co? Dlaczego to ciągniesz?
Ja nie potrafię tego zrozumieć?
Nie masz pieniędzy żeby żyć sama? Czy to o to chodzi?
Ja powiedziałam Mężowi zaraz na drugi dzień jak inny facet mnie dotykał i całował, nie chciałam Go okłamywać i udawać dalej miłości.
Teraz oficjalnie nie jesteśmy razem i czasem zdarza mi się sex z kimś innym, jak większości singli.
Tyle że nie są to osoby przypadkowo poznane tylko osoba/osoby które wiem że nie będą chciały ode mnie niczego więcej bo same są w podobnej sytuacji i wystarczy im chwila przyjemności bez angażowania się, zamieszkania razem itp...
Panda, jak będziesz stara usiądziesz w fotelu i zapłaczesz że zmarnowałaś swoje życie, nie nie żyłaś Ty tylko żyła sobie jakaś nieszczęśliwa żona z niekochanym mężem.
Uważasz że ja będę bardziej żałować? Czego?
Mamy tylko jedno życie (chyba) jaki musi być powód żeby rezygnować z siebie, swoich odczuć dla kogoś kogo się nie kocha nawet?
Proszę odpowiedz mi co Tobą kieruje że jesteś z osobą i jak to napisałaś "ciągniesz" - jaki jest powód?
Edytowane przez slowianka dnia 15-06-2014 09:53
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
Fenix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 441
Przyjaciel

Pomógł: 4

Data rejestracji: 17.05.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 10:33
Słowianka
Niby prawie jest ok , zawsze tutaj powtarzamy zakończ stare zacznij nowe ...
Potrafię przyjąć argumentację , że źle że się rozmineliście , że miłość jest ślepa ..
Lisbet pisała o rozwodzie i ma rację
Pomyślałam teraz o dzieciach , pewnie są małe bo 10 lat małżeństwa więc takie do 10 roku życia
Może jeszcze nie połapały się o co chodzi , ale rosną będa więcej widzieć , więcej wyłapywać z Waszych zachowań
Uważam ze ze względu na dzieci powinniście rozstać się oficjalnie
Owszem możecie razem mieszkać , razem opiekować się dziećmi i to na przyszłość może być jakimś argumentem wobec dzieci
Argumentem , że tak było łatwiej , prościej zając się nimi , że tak można było zachowac jakieś ich poczucie bezpieczeństwa

Żal mi Twojego męża bardzo , ale bardziej żal mi tych kobiet od Twoich powiedzmy znajomych ...
Ona nie mają wyboru , bo nie wiedzą za nie ktoś zadecydował

Jest wielu singli i jeżeli Ty chcesz prowadzić takie życie ok , ale nie powoduj tego że ktoś będzie cierpieć

reasumując , nie wzięłaś pod uwagę uczuć dzieci i uczuć zdradzanych kobiet , powinnaś nad tym się zastanowić

Poza tym , skoro jakieś problemy z pracą są , zastanowiłaś się co będzie jak jednak stracisz tą obecną pracę ?
Rynek pracy jest jaki jest , matka z dziećmi naprawdę mam problem ..
I tak mi teraz przyszło do głowy , że może ten brak szacunku wobec męża wziął sięrównież z tego , że za mało zarabia ?

Rani mnie Twój post , jakkolwiek jest mi łatwiej zaakceptować Twoją postawę jak Pandy
Choć tak naprawdę zdrady ( a ciągle jesteście małżeństwem , być może nawet katolickim) nie umiem zaakceptować

I teraz jeszcze jedna rzecz , jeżeli ślub brałas w kościele masz chyba świadomość że mocno to się kłóci z byciem katolikiem?


Ten avatar bo z popiolu... W moim przypadku z bagna..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: osądź
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 15-06-2014 10:34
Rzeczywiście nowe idzie.Dialogi , które tak naprawdę są monologami
smileysmileysmiley

Rozmowy klonów kontrolowane smiley


http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 11 < 1 2 3 4 5 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info