Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 5 z 13 << < 2 3 4 5 6 7 8 > >>
Autor RE: Zdradziłam....
lagos
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 119
Uzależniony

Pomógł: 4

Data rejestracji: 01.08.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 11:40
A bzykanie bylo super.Dawno nie czulam takiego powera w lozku za czym bardzo tesknilam.

A potem męzowie słysza, ze był cienki i w ogóle to nie o to chodziło i do ciebie się nie umywa...ha ha ha. To tak abstra****ąc, do tych co wierzą w bajki zdradzonych żon.
Feniks
Szukasz usprawiedliwienia, wyrozumiałości, zrozumienia. Nie znajdziesz tego tutaj. Mozesz najwyżej dostać prawdę na twarz, ale Ty i tak nie chcesz jej na razie dostrzec.

Post doklejony:
zdradzających oczywiście
Edytowane przez lagos dnia 14-06-2014 11:45
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Zdradziłam....
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 04-08-2020 22:09
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3065


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 12:08
lagos napisał/a:

Szukasz usprawiedliwienia, wyrozumiałości, zrozumienia. Nie znajdziesz tego tutaj.


jak nie znajdzie? nie znajdzie? smileysmiley


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 12:42
Po co tu jestem? Szukam pomocy rady. Sama nie wiem, czy kocham męża. Może nie jest dla mnie za późno by ratować moje małżeństwo.

To jest prośba użytkowniczki i raczej w tym kierunku powinny skupiać się odpowiedzi, tudzież rady. Uświadamianie jej jaką jest i tu pojawiające się epitety w żadnym przypadku nie przybliżą jej do rozwiązania problemu.

Swoją drogą opowieść Feniks o anatomii tej zdrady może być ciekawą lekturą dla wielu osób, które nie potrafią zrozumieć postępowania tych zza drugiej strony muru.

Feniks czas na bilans, teraz od Ciebie zależy czy przepracujesz to dobrze i w jakim kierunku spróbujesz iść. Nie będzie łatwo. Przysłowiowe mleko się rozlało i sama wiesz że musisz to posprzątać, patrzenie na bałagan i nic nie robienie z nim nie przybliży Cie do normalności, której status quo naruszyłaś.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3927


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 12:46
Skoobi nie bądź taka dokładna, widzisz, że kobieta ma życiowy problem smiley Zupełnie brak Ci zrozumienia i wyrozumiałości smiley

Feniks,
A to co sie potem stalo to los.Oczywiscie gdyby nie ON to nie mialabym miec z kim tego romansu.

Jasne, że tak. Nigdy nie wiadomo skad przyjdzie jakieś uczucie, serce nie sługa a majtki nie pokrzywy smiley. Zupełnie nie mamy na to wpływu, możemy nawet nie chcieć, a i tak los zrobi za nas swoje. To przecież przeznaczenie smiley Jak widać nawet na pustyni może się tarfic ślepej kurze ziarnosmiley

Sama nie wiem czy kocham meza.Moze nie jest dla mnie za pozno by ratowac moje malzenstwo.

Acha, czyli zaangażowanie poszło już dość daleko i etap kochania dwóch facetów jednocześnie się skończył, tylko brzuchaty koleś się wypypiął i co teraz ? smiley

Przeciez do cholery jak bym miala jak w bajce to by sie to nie stalo.

No pewnie że tak. To przecież jest oczywiste.
Mąż Cię oszukał, bo miało być jak w bajce; nie chce Cię nosić na rękach i wzbudzać pozytywnych emocji. Nie dba o swoją królewnę i nie zaspokaja jej potrzeb. Nawet ich nie widzi.. Wciąż tylko ta szarość dnia codziennego, jakieś obowiązki, zobowiązania, problemy, znoszenie swoich wad na codzień itd..

A bzykanie bylo super.Dawno nie czulam takiego powera w lozku za czym bardzo tesknilam.

No i to usprawiedliwia wszystko.
Nie ma to jak poczuć się prawdziwą samicą, reszta się nie liczy.
Jak widać kaloryferek nie ma żadnego znaczenia. To tylko pawie piórka.
Niby wielkość się nieliczy, ale jak widać to duże "EGO" jednak ma jakieś znaczenie. Wtedy nawet brzuszysko nie przeszkadza smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
Fenix
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 441
Przyjaciel

Pomógł: 4

Data rejestracji: 17.05.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 12:51
nonszalancja z jaką opowiadasz o rzeczy z gruntu złej i raniącej innych zadziwia mnie
Jednak każdy jest inny widocznie taki twój charakter ....
Co chcesz ratować ? Nudnego męża z kaloryferem? Po co?
Daj mu wolnośc , nie omieszkaj poinformowac , że zdradzałas go przez rok i że kochanek kopnął cię w zad...
Kolejnośc zawsze powinna być taka sama , kończę jedno zaczynam drugie...

I jeszcze jedna rzecz mnie zadziwia , ja po ciężkiej operacji nawet nie marzyłam o sexie smileysmiley może ta twoja nie była taka cięzka?



Ten avatar bo z popiolu... W moim przypadku z bagna..
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
hurricane
Super Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3065


Miejscowość: Śląsk
Pomógł: 2

Data rejestracji: 08.08.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 13:11
Fenix napisał/a:
Kolejnośc zawsze powinna być taka sama , kończę jedno zaczynam drugie...


nigdy nie ma takiej kolejności Fenix, nie zauważyłaś??

jakie rady?
jak autorka chce ratować swoje małżeństwo tylko dlatego, że królewicz spadł z konia i się okazało, że nie ma wielkiej miłości dla której może zostawić żonę?
jak to życie jest niesprawiedliwe - Ty myślisz, że złapałeś Pana Boga za nogi a wychodzi **** jak zwykle...
ile to takich przykładów tutaj na to - pan sobie chciał pobzykać na boku, a pani myślała że ją kocha nad życie...
smiley


"...No matter how many deaths that I die, I will never forget..."
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Zdradziłam....
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 14-06-2014 13:32
Feniks

z moich obserwacji wynika że w większości jest tak że kobieta zawsze znajdzie jakiegoś brzydala z brzuszkiem a facet jakiegoś kaszalota.

Te motylki w brzuchu brak codziennej rutyny,myślenia o pracy,kasie,wakacjach,ubraniach,etc to naprawdę piękny cudowny czas...taki fantastyczny bez żadnych problemów dnia codziennego.Do tego jeszcze ta ekscytacja i dreszczyk adrenaliny w czasie potajemnych spotkać...normalnie czujecie się wtedy jak ASY wywiadusmiley

ON znalazł desperatkę która na niego poleciała a TY znalazłaś wspaniałego faceta z "zasadami" z bogatym zapewne wnętrzem bo dla Ciebie powierzchowność w sumie nie ma znaczenia.

ON miał darmowe jak piszesz bzykadełko ( zawsze coś nowego) i zapewne swoje prawdziwe życie prowadził całkowicie normalnie i na bank przez myśl mu nie przeszło aby zostawić swoją rodzinę - ot taka ściema na głupich i naiwnych desperatek.

W takich romansach jest tak że Twoj mąż zapewne jest beznadziejny,tragiczny i od dawna się nie układa bo to Ty zapewne wszyskim się zajmujesz a mąż tylko leży i nic nie robi bo taki darmozjad jest i pasożytsmiley

ON sprzedał ci zapewne bajeczkę na litość jaki on biedny i niedoceniany i że tak się męczy w tym związku.Stąd zapewne te Wasze długie rozmowy jak to źle jest Wam w swoich małżeństwach i jakie cidowne są chwile kiedy jesteście razem tu i teraz.

Potem oczywiście jak się wyda ( bo prędzej czy poźniej to nastąpi) wielkie objawienie spłynie na TWoj umysł jaka byłaś naiwna i głupia....ale już będzie za poźno.
Edytowane przez dnia 14-06-2014 13:34
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 5 z 13 << < 2 3 4 5 6 7 8 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info