Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 6 z 7 << < 3 4 5 6 7 >
Autor RE: Z innej strony...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-05-2014 11:04
Betrayed
Nie czytalem co napisalem wczesniej wszystkich watkow freedom.
Nie mam zadnych informacji poza publicznie dostepnymi na portalu.
I naprawde nie mam podstaw do wydawania opinii na temat zycia freedom i kom.
Podaja inne fakty przedstawiane sa dwa odmienne punkty widzenia.
I ten portal to naprawde nie jest odpowiednie miejsce do rozstrzygania i rozwiazywania konfliktow miedzy dwojgiem doroslych ludzi.Emocje sa zbyt wysokie zeby sobie mogli z tym poradzic bez pomocy.
Mnie w tej sprawie bulwersuje przyzwolenie na nagonke na barbareF.
Dyskusje teraz gdy freedom skasowala konto uwazam za nie w porzadku.

http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Z innej strony...
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 11-08-2020 04:41
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
lagos
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 119
Uzależniony

Pomógł: 4

Data rejestracji: 01.08.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-05-2014 11:06
I jeszcze kilka cytatów z Barbary...

I jeszcze jedno - cóż, przykro mówić, ale jest jeszcze jedna sprawa która siedzi cierniem w oku a której nie potrafię rozwiązać. I wszyscy, zdradzacze i zdradzeni, pewnie wiedzą o czym mówię. To odpowiedź na pytanie "Dlaczego?". Bo na razie jej nie potrafię znaleźć. Mogę tu przytaczać tysiąc odpowiedzi, bo mi było źle w małżenstwie, bo mi mąż w łóżku chrapał, bo mi perfumy nie kupił takie jak trzeba, bo chciała sprawdzić jak to jest, bo się zakochałam... I żadna z tych odpowiedzi nie jest prawdziwa. Ja NAPRAWDĘ nie wiem dlaczego to zrobiłam. Na każdy wasz argument ja odpowiadam sobie - NIE. A może to jest właśnie chęć usprawiedliwienia się przed sobą samą? Więc dlaczego czuję się winna? W tej chwili czuję się jak Jekyll i Hyde. Chyba jednak ja również potrzebuję pomocy psychologa


Na przestrzeni tych kilku miesięcy od których znowu jestem w stanie samodzielnie myśleć, przeanalizowałam sytuację rsprzedr1; z tysiąc razy, drobiazgowo przeżuwając każdy kawałek informacji które zaczęły docierać do mojego umęczonego łba. Przeczytałam niezliczone ilości wpisów na różnych forach, artykułów i książek. Wspomagana wiedzą pamięć zaczęła wywalać na zewnątrz fakty które wcześniej nie miały żadnego znaczenia


Na koniec chciałam podziękować serdecznie osobom które otworzyły mi oczy na wszystkie te fakty które wcześniej zupełnie pomijałam w swojej głowie,



Widzisz tu afekt milord? Bo ja wytężam gały i nijak nie mogę go dostrzec. Chyba, ze jest tak, ze znasz Brbarę ( Iwonę, mozna sie pogubić) lepiej nie tylko od jej męża, ale nawet od niej samej.

I jeszcze przychodzi mi do głowy taka historyjka ze szkoły sredniej.
Większośc klasy dostała dwóję, łącznie z pupilkiem pani profesor, ona zadziwiona tym faktem pyta: Pawełku, jak to sie stało, czy Ty na pewno się dobrze czułeś? No właśnie pani profesor, byłem chory, bolała mnie głowa i dlatego tak napisałem kartkówkę- odpowiedział pupil. No i ty nic nie mówisz? Przecież ja nie mogę ci wpisać tej dwói.. klasa była w konsternacji, a Pawełek był jedynym który nie miał wpisanego laczka...
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
milord
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 675
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 17.07.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-05-2014 11:58
Nie Ty Lagos decydujesz co pomogło. Głupi przykład. Oceny są zawsze niesprawiedliwesmiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-05-2014 13:10
A mi się wydaje, że nikt z nas nie wie wystarczająco dużo, żeby się podjąć jednoznacznej oceny, jak dokładnie wyglądał związek Barbary...
Nie znamy dokładnej relacji drugiej strony... nie wiemy, co miałyby do powiedzenia dzieci, przyjaciele...
Mamy po prostu za mało danych, żeby osądzać kategorycznie zarówno B., jak i Jej męża... choć prawdopodobnie mogliśmy obojgu trochę pomóc. Być może wsparcie nadal by się im przydało, chociaż fazę najbardziej gwałtownych emocji mają już chyba za sobą...
Moim zdaniem prawo do wypowiedzi na forum i do wsparcia powinien mieć każdy człowiek w trudnej sytuacji, niezależnie od tego, jak bardzo zawinił, niezależnie od tego, czy został zdradzony, czy też zdradził (pod wpływem impulsu, czy też z premedytacją).
Motywacje, postępowanie niektórych ludzi rozumiem lepiej, innych gorzej... ale ja chciałabym próbować pomóc w rozwiązaniu problemów zarówno zdradzaczom, jak i np. przestępcom (choć oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa ofiarom uważam za priorytet).
Kiedyś już to napisałam i spotkałam się z gwałtownym atakiem... smiley
Ciekawe, jak będzie teraz...? smiley
Nie wiem, gdzie w tej historii leży prawda... nie wiem, kim jest kom... może to wcale nie (ex)mąż B. tylko Jej syn, córka, kochanek... albo jeszcze ktoś inny...
Rzeczywiście osoba ta wydaje się być zdecydowanie emocjonalnie zaangażowana w tę relację... smiley tak jakby została również w jakiś sposób zraniona... smiley
Nie wiem, czy B. rzeczywiście była bardzo krzywdzona, co przez długie lata skutecznie ukrywała...? Czy też potrafi skutecznie manipulować...? A może prawdą jest jedno i drugie...? smiley
Niewątpliwie jest inteligentną, interesującą i silną osobą i Jej wypowiedzi na forum wzbudzały niezmiennie intensywne emocje... Może jest to pewien problem dla adminów, ale mi się wydaje, że mogłaby stanowić ciekawy głos w dyskusjach. Wydaje mi się, że warto by było, żeby na forum została... A swoją drogą punkt widzenia Jej męża, jak i innych również chętnie bym poznała, ale pewnie nie będzie nam to dane...
Niezależnie od tego, w jakim stopniu kto zawinił, ja chyba po prostu nadal chcę wierzyć w dobro ukryte w każdym człowieku, pamiętając, że nikt z nas ideałem nie jest... smiley



Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 08-05-2014 13:53
@Marta74

Bardzo fajna wypowiedz smiley

To jest internet, więc zrozumiałe jest to że chcemy wierzyć w to co przeczytamy na portalu lub usłyszymy w trakcie rozmowy telefonicznej z drugim użytkownikiem.

Nie jestem na tyle odważny aby stwierdzić,że znam bardzo dobrze osobę poznaną w internecie.Zawsze spotkania na "lajfie" weryfikują wszystko co do tej pory zostało napisane lub powiedziane przez obydwie strony i to też nie do końca.

Na portalu każdy z nas spotkał "cudaków", "ściemniaczy" i "aktorów".Tutaj każdy piszę to co chce napisać,niekoniecznie pisząc całą prawdę.

Dlatego też z rezerwą podchodzę do takich sensacji a ci co uważają że znają kogoś z portalu lepiej niż on sam to trochę wg mnie "naiwniacy" ( sorry millord ale nie dotyczy to tylko Ciebie).Oczywiście jest mnóstwo pozytywnych relacji i związków stworzonych dzięki portalowi ale to są lata znajomości w realu jak i w sieci.

Ile użytkowników tego portalu zostało wykorzystanych i skrzywdzonych przez innych użytkowników bo pisali bajki i byli dobrymi aktorami oraz manipulantami?

Dlatego też portal nie jest sądem ani ławą przysięgłych i nikt tu wirtualnie niczego nie rozstrzygnie.

Zgadzam się z rekonstrukcją, że jesteśmy świadkami wojny pomiędzy dwoma stronami i nie jest fajny widok publicznego prania brudów dla użytkowników i całego portalu.









http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
kom
Użytkownik Postów: 8
Nowy

Pomógł: 0

Data rejestracji: 06.05.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-05-2014 01:03
Rozmyślam na temat prania brudów już ładne kilka dni. Rozmyślam nad dwulicowością poszczególnych osób, w tym, administratorów.
I za chińskiego boga nie jestem w stanie pojąć dlaczego co niektórzy przypisują mi bycie ofiarą niejakiej Iwony, BarbaryF, Otoja, Freedom itp.
Chętnie postawiłbym butelkę prawdziwej ofiarze tzn. Mężowi Iwony. Może mi się udać jak dobrze poszukam koneksji Pani *****. Duża Litera w słowie "Pani" użyta z premedytacją nie odzwierciedla mojego stosunku do w/w.

Generalnie muszę przyznać, że wypowiedż "Marta74"i DrHouse jest w mojej ocenie bardzo przyzwoita. Natomiast stwierdzenie "Zgadzam się z rekonstrukcją, że jesteśmy świadkami wojny pomiędzy dwoma stronami i nie jest fajny widok publicznego prania brudów dla użytkowników i całego portalu." jest chyba wysoce nieuprawnione.

Bóg mnie ustrzegł. Nigdy miałem tego niesamowitego szczęścia bywać z tą panią w jednym łóżku, I nie przewiduję żeby mi się to przytrafiło.
Generalnie pozdrawiam wszystkich, nawet REKONSTRUKCJĘ.
Niech jej się wiedzie w jej wyimaginowanym świecie.

Wykropkowałem, ze względu na to że był to początek maila. Skoro Fredom, Iwona, Otoja go nie podała (lub zaznaczyła nie widoczny) nie miała zamiaru aby w jakikolwiek sposób skrót miał być widoczny - Betrayed40

Edytowane przez B40 dnia 13-05-2014 20:38
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Z innej strony...
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 11-05-2014 01:25
kom napisał/a:
Generalnie muszę przyznać, że wypowiedż "Marta74"i DrHouse jest w mojej ocenie bardzo przyzwoita. Natomiast stwierdzenie "Zgadzam się z rekonstrukcją, że jesteśmy świadkami wojny pomiędzy dwoma stronami i nie jest fajny widok publicznego prania brudów dla użytkowników i całego portalu." jest chyba wysoce nieuprawnione.

No właśnie jest uprawnione, zastanów się smiley, ale nie odpowiadaj, wiesz tyle ile przeczytałeś, nic więcej.
Pozdrawiam
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 6 z 7 << < 3 4 5 6 7 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info