Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 10 z 11 << < 7 8 9 10 11 >
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3531


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 10:51
Rekonstrukcja, nie podoba mi się, że od schabowego odstraszasz dentystą. W końcu człowiek nic nie zje, jak tak będzie podchodził do sprawy. Cały sekret tkwi w wyklepaniu. Jak dobrze oklepany i bez kości to ryzyka nie ma, więc bardzo ważne kto robi smiley
Ziemniaczki, mizeria i można odpuścić sobie siorpanie tego żurka; W końcu zaksztusić się nim też czasami moznasmiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 12-12-2018 23:04
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 11:31
Yorik, jesteśmy w restauracji , nie możemy kucharzowi grzebać w garach i wypychać go bioderkiem za drzwi smiley. Ale... dla chcącego nic trudnego. Zawsze można poprosić, żeby ktoś nam schabowego przeżuł, a my tylko będziemy łykać smiley.


"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Marc
Użytkownik Postów: 20
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.03.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 14:44
rekonstrukcja napisał/a:
Dużo mądrych słów tu padło. Ale ja nadal nie rozumiem : dlaczego to się nazywa związek otwarty ? Układ tak, ale związek ? Wyprostować nazewnictwo , to i dylematy nie będą miały racji bytu.


Bo to jest zwiazek wlasnie a nie uklad? Zwiazek ktory tym tylko sie rozni od "tradycyjnego" ze obie strony maja mozliwosc upraweiania seksu z osobami innymi niz partnerzy.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 17:52
Fajne "tylko" smiley . Poza tym kto tu nie mówił o tylko " seksie z innymi osobami niż partnerzy" . Jeśli Tobie Marc otwartość w związku kojarzy się tylko z zagadnieniem, czy można sobie poskakać na boki bez krępowania się partnerem, to chyba maksymalnie spłycasz coś, co w Twoim mniemaniu jest związkiem.


"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Marc
Użytkownik Postów: 20
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 22.03.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 18:24
. Jeśli Tobie Marc otwartość w związku kojarzy się tylko z zagadnieniem, czy można sobie poskakać na boki bez krępowania się partnerem, to chyba maksymalnie spłycasz coś, co w Twoim mniemaniu jest związkiem.



Mnie sie wydaje ze to raczej ty splycasz pojecier zwiazku, bo dla ciebie opiera sie ono na seksie tylko I wylacznie z partnerem. A jaj jest inaczej to juz nie zwiazek.

Zwiazek to duzo wiecej niz seks, wiec wlasnie dlatego zwiazek otwarty pozostaje zwiazkiem.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
naiwnakochanka
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 26
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 04.09.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 18:53
A tyczy to także twojej żony smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 29-07-2014 19:45
Zacznę od tego zdania "Poza tym kto tu nie mówił o tylko.." , bo mi się błąd wkradł , czyli słowo : nie. Miało brzmieć : "Poza tym kto tu mówił o tylko.." Proszę o wykasowanie tego słowa z mojego poprzedniego tekstu.

Marc , związek otwarty (jeśli już koniecznie chcesz tak to nazywać) od "tradycyjnego" różni się nie tylko tym, że można sobie pobzykać na boku. Bo wtedy w grę wchodziłyby jedynie agencje towarzyskie dla pań i dla panów. Tam idziesz, zrobisz swoje, zapłacisz i tyle. Zero sentymentu, czysta transakcja ( no z tą czystością to różnie, ale ryzyko podkręca zabawę smiley ). W związku otwartym masz większe spectrum ( i na razie mówię tylko o sprawach łóżkowych ) do realizowania się bez uczestnictwa partnera. Bo co : pozwolisz żonie tylko na to, żeby z marszu złapała kogoś pierwszego z brzegu na chodniku, zrobiła mu loda, albo wypięła pupę w cichym zaułku ? A co to za frajda dla niej ? Jedni lubią szybki numerek , inni spełniają się seksualnie dopiero po zaistnieniu określonych warunków i np. potrzebują kogoś poznać bliżej , poczuć sympatię, zbudować atmosferę , a to wymaga więcej wysiłku, zaangażowania, czasu, pochłoniętej uwagi i nierzadko inwestycji finansowej niż przypadkowy sex na chybcika. A co ze zgraniem w łóżku ? Nad tym też żona z wybranym panem będzie chciała popracować, bo trening czyni mistrza smiley. Dlatego uśmiechnęłam się przy Twoim "tylko". A poza tym, komicznie brzmi , że przecież to tylko seks z innymi osobami niż partner , jak się taką konkluzję czyta na portalu dla osób zdradzonych. Taki żart sytuacyjny się z tego niechcący zrobił , rozumiesz ? A ja mam dość duże poczucie humoru.
Ale wracając do tematu , związek otwarty nie polega tylko na tym, że pozwalasz sobie i partnerce na kontakty seksualne z innymi osobami. Otwartość nie jest oparta zaledwie na seksie . Bo sam związek też nie, przecież w tym się zgadzamy Marc . Jeśli nie chcesz wyjść na ograniczonego typka pozwalasz jej się zatem realizować w różnych sferach z mężczyznami, z którymi zapragnie sobie urozmaicać życie z Tobą i na takich płaszczyznach na jakich ona będzie miała ochotę się przy nich oddawać . Bo to przecież jej ma sprawiać przyjemność, więc ona sobie dopasowuje relacje z tymi panami do swoich potrzeb.

Mnie sie wydaje ze to raczej ty splycasz pojecier zwiazku, bo dla ciebie opiera sie ono na seksie tylko I wylacznie z partnerem. A jaj jest inaczej to juz nie zwiazek.
To jest właśnie jeden z najmniej skomplikowanych układów : relacja , która opiera się tylko na seksie i nieważne z jaką ilością osób.


"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 10 z 11 << < 7 8 9 10 11 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info