Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 9 z 11 << < 6 7 8 9 10 11 >
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Yorik
Administrator Avatar Użytkownika

Postów: 3437


Miejscowość: W-fka
Pomógł: 15

Data rejestracji: 22.04.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2014 16:21
Marta74,
Może ktoś zaoferuje wsparcie, żeby Rekonstrukcja nie poczuła się osamotniona...

smiley smiley
Ja jej nie pomogę z prostej przyczyny. W kuchennych rewolucjach nie jestem za mocny.
Świetnie się czyta, ale przez to zgłodniałem smiley smiley


To Emocje są najlepszym paliwem Życia,
Źle ukierunkowane stają się Bronią Masowego Rażenia
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-09-2018 15:06
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2014 18:34
IMO rzeczywiście w szczegółach tkwi diabeł smiley
Jak się zastanowić to i związek, i układ jest tym samym.
Pojęcie związku, z racji wychowania, religii i społecznych uwarunkowań, kojarzy się nam z monogamią, a przecież takim być nie musi. Jeśli założymy, że nie trzeba mieć wyłączności na drugą osobę, już bliżej do układu, prawda?
Kwestia uczuć...Wydawałoby się, że w związku być powinny, w układzie niekoniecznie. Ale tutaj również wcale nie jest to takie oczywiste i znowu przydałaby się definicja, o jakie uczucia idzie.
W pierwszym odruchu więc, związek stanowi jakąś trwałą więź, jakieś zobowiązania, wzajemną zależność i (przynajmniej tak być powinno) obopólne ustępstwa, umowę etc. Ale przecież określony układ też jest swego rodzaju umową-, którą obie strony powinny akceptować i egzekwować, jeśli to nie tylko chwilowy przystanek.
Moim zdaniem, i jedno i drugie jest właśnie taką umową i tylko w nas samych tkwi chęć zakwalifikowania związku do czegoś akceptowalnego społecznie, a układu do grupy wyrachowania i egoistycznych pobudek.
Jeśli nawet uznać, że układ nie jest związkiem, i w jednym, i w drugim może być cała masa pozytywnych wibracji, jak i masa błota, więc nie wiem czy jest sens spierać się o definicję...


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2014 19:16
Gdybym miała podać moją instynktowną definicję związku... to rzeczywiście uważałabym, że wiąże się on z emocjami, w przeciwieństwie do układu, który obejmuje zobowiązania i... być może świadczenie jakichś usług... wymianę dóbr...

W relacjach damsko-męskich układem nazwałabym np. relację między prostytutką i Jej sponsorem... nawet gdyby był jedynym mężczyzną, z którym ma Ona kontakt.
Tylko że Oni chyba też się mogą polubić smiley ... za bardzo (pamiętam przyjemną bajkę z czasów mojego dzieciństwa - "Pretty woman" smiley ) i zastanawiam się w którym momencie nazwałabym tę relację związkiem...?
Chyba wtedy, gdyby oboje zaangażowali się emocjonalnie...
Tak, to jest chyba dla mnie definicja związku...

Relacja między ludźmi oparta na intensywnych wzajemnych pozytywnych emocjach...

Ale może koś mi podpowie lepszą...? smiley

Dlatego powiedziałabym chyba, że np. monogamiczne małżeństwa mogą stać się niestety w niektórych przypadkach układami... jeśli ludzi wiążą wyłącznie inne kwestie niż wzajemne pozytywne emocje... smiley

A ponieważ jestem raczej tolerancyjna i akceptuję różnorodne opcje i poglądy... to uważam, że teoretycznie większa grupa ludzi też może stworzyć związek oparty na różnokierunkowych intensywnych pozytywnych emocjach i jeśli tylko ludzie ci są dorośli i nikt nikogo do niczego nie zmusza... to moim zdaniem mają do tego prawo i życzę Im powodzenia w rozwiązywaniu skomplikowanych wielostronnych konfliktów... smiley


Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 325
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4

Data rejestracji: 16.03.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2014 19:43
Chciałbym tylko nadmienić, że małżeństwo to też układ, nic innego, układ pomiędzy dwoma osobami i to mocno sformalizowany z podpisaną umową, zobowiązaniami itd, dlatego ciekaw jestem co według Rekonstrukcji odróżnia związek od układu smiley


W życiu trzeba być jak kaczka, nad wodą niby nic, a pod woda nóżki pracują.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Marta74
Użytkownik Postów: 192
Uzależniony

Pomógł: 1

Data rejestracji: 02.09.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 24-07-2014 20:32
Wolfie, smiley

Jeśli małżeństwo jest TYLKO układem i NICZYM INNYM, to moim zdaniem czegoś w nim brakuje...
Podoba Ci się wizja takiego małżeństwa...??

Ale przepraszam, że się wtrąciłam... bo to było przecież pytanie do Rekonstrukcji... smiley


Świat nie jest czarno-biały...
... chociaż chwilami tak się nam wydaje.

Jest kolorowy!!! smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 325
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4

Data rejestracji: 16.03.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 25-07-2014 12:33
Cicho Marta smiley


W życiu trzeba być jak kaczka, nad wodą niby nic, a pod woda nóżki pracują.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
rekonstrukcja
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 2312
Redaktor

Miejscowość: Twój Komputer
Pomógł: 5

Data rejestracji: 12.05.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 28-07-2014 00:44
O widzę, że nie udało mi się nic wyjaśnić. Chciałam dobrze, wyszło jak zawsze smiley .





"Odwaga ludzka jest jak rower, przewraca się, gdy się na nim nie jedzie." Marti Larni
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 9 z 11 << < 6 7 8 9 10 11 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info