Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Mam ochotę zdradzić / Zdradzam / Zdradziłem(am)
Strona 4 z 11 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-07-2014 13:22
wolfie po co ten tumult, forum to wymiana poglądów również takich opartach na zasadzie bo tak mi się wydaje. Opinie o ile nie poparte empirycznie lub dowodami naukowymi z reguły są subiektywne, nic na to nie poradzisz.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 20-02-2020 05:29
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 325
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4

Data rejestracji: 16.03.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-07-2014 13:24
Oj tam od razu tumult, nie mam nic na przecie wyrażaniu opinii, ale jeśli są wypowiadane formie prawd objawionych to je prostuje smiley


W życiu trzeba być jak kaczka, nad wodą niby nic, a pod woda nóżki pracują.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-07-2014 13:35
smiley pewnie zauważyłeś, że forum, aż pęka w szwach od prawd objawionych, twórcy się z nimi dobrze czują. Możliwe, iż z tego wynika ten fenomen.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 325
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4

Data rejestracji: 16.03.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 18-07-2014 13:45
Co nie zmienia faktu, że zawsze trzeba na nie oko przymykać. smiley


W życiu trzeba być jak kaczka, nad wodą niby nic, a pod woda nóżki pracują.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Ramirez
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 248
Uzależniony

Miejscowość: K-PAX
Pomógł: 2

Data rejestracji: 17.08.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 19-07-2014 13:58
wolfie napisał/a:
Ramirez
Czytam już Twój kolejny wpis w podobnym tonie, silisz się na znawcę tematu, a tak naprawdę nie masz o niczym zielonego pojęcia i mówisz jedynie przez pryzmat "bo mi się tak wydaje".
Niestety nie masz racji, a osoba z Twojego opisu, ta która "musi" godzić się na taki związek, bo na nic innego jej nie stać, jest albo mocno skrzywiona przez los, albo o prostu żałosna. Po drugie związek otwarty równie dobrze może działać w dwie strony, nie tylko w jedną, obie strony mogą sobie korzystać z takiej umowy.
Mało tego, pewnie sobie tego nie wyobrażasz, ale może on być całkiem satysfakcjonujący dla obu stron, tak jak i wiele innych układów, które budzą w Tobie wstręt, a innym sprawdzają się w życiu.


Wolfie, przyjacielu, czasami jak w piosence... http://youtu.be/EDt5GRAuUDg

Skąd wiesz jak smakuje jabłko,
jeśli patrzysz tylko na drzewo?
Skąd wiesz jak smakuje miód,
kiedy patrzysz tylko na pszczołę?
Nie oceniaj mnie,
bo chociaż wyglądam na wieśniaka...
niezły ze mnie jebaka!

You can't judge an apple by looking at a tree
You can't judge honey by looking at the bee
You can't judge a daughter by looking at the mother
You can't judge a book by looking at the cover
Oh can't you see, oh you misjudge me
I look like a farmer, but I'm a lover
You can't judge a book by looking at the cover
Honey!

...


smiley

Muszę Ci niestety zaprzeczyć, choć wolałbym być w tej materii niczym ginekolog amator - tylko teoretykiem gawędziarzem... smiley
W swej młodości durnej i chmurnej, czasami wchodzi się w takie bagno - a jedynym słowem, które może opisać taką głupotę, jest... zakochanie. Twierdzisz, że byłem skrzywiony przez los, czy może żałosnym... Byłem. Może jestem. Twierdzisz, że takie coś może być satysfakcjonujące dla obu stron i wnosić radość... być może, ale uczyni z nich potwora. Krokodyle też kochają, i płaczą rzewnymi łzami - ktoś widział.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 325
Przyjaciel

Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4

Data rejestracji: 16.03.12

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-07-2014 07:49
Twierdzisz, że takie coś może być satysfakcjonujące dla obu stron i wnosić radość... być może, ale uczyni z nich potwora.


Nadal patrzysz na problem przez pryzmat związku gdzie jest duża dysproporcja pomiędzy potrzebami i mentalnością obu stron. Spróbuj zmienić perspektywę, a okaże się że wszystko do siebie pasuje i jest satysfakcjonujące. Sytuacja identyczna jak w zwykłym związku. Jeśli obu stronom pasuje monogamia, odnajdują się w tym i pasuje im partner ze swoimi wadami i zaletami, wszystko gra i mamy udane małżeństwo. Jeśli jednak zaburzysz jakąś składową, zaczynają się problemy czego rezultatem jest rozwód, albo zdrada.

W związku otwartym czy półotwartym mechanizm jest identyczny, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jedyna różnica to moralna ocena obserwatorów, oceniana przez pryzmat wpojonych wartości, a często zwykłej, głęboko ukrywanej zazdrości. smiley


W życiu trzeba być jak kaczka, nad wodą niby nic, a pod woda nóżki pracują.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
Ramirez
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 248
Uzależniony

Miejscowość: K-PAX
Pomógł: 2

Data rejestracji: 17.08.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 21-07-2014 23:19
W związku otwartym czy półotwartym mechanizm jest identyczny, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jedyna różnica to moralna ocena obserwatorów, oceniana przez pryzmat wpojonych wartości, a często zwykłej, głęboko ukrywanej zazdrości.


Czego zazdrościć, gdy to jest... ułomne? To jest efekt zbliżony do emocjonalnego kalectwa. To jest tylko wymiana płynów chemii ciała i wzajemny onanizm. Umawiamy się na seks, kiedy mamy na to ochotę. To często jest jako częsty choć nie jedyny skutek negatywnych doświadczeń z dzieciństwa. Dziecko obserwuje piekło domu rodzinnego, zdradzających rodziców - i postanawia sobie, że będzie żyło inaczej, by czasem nie dopuścić do więzi, której zerwanie będzie boleć, a tego się panicznie boi. Więc ta więź celowo jest marginalizowana, trochę na siłę... bo gdy w takim otwartym związku, nagle okazuje się, że partner znajduje sobie inny obiekt zainteresowania, albo ma zwyczajnie dość być jak jojo - to wbrew założeniom otwartego związku rodzi się trochę inna, ale zazdrość. Bo każde odrzucenie boli, wbrew założeniom, żeby nie bolało.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 4 z 11 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info