Reklamy...
Wykaz postów uzytkownika - wolfie - które otrzymały punkt za pomoc
Autor: RE: Sprawa która mnie zżera
wolfie
Użytkownik

Postów: 325
Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4
zarejestrowany 16.03.12
Dodane dnia 02.10.12 - 13:22
Jedno małe ale, gwałt to nie tylko czysta przemoc, bicie, to również wymuszenie, czy też wprowadzenie stan większego lub mniejszego braku świadomości i zrobienie tego, na co w normalnych warunkach ta osoba by się nie zgodziła. Jedno jest pewne, żałuje tego i żałowała od dawna, siedziało to w niej i z jednej strony chciała to z siebie wywalić, ale z drugiej strony bała się. Zgadzam się z Sinead, to mogło się zacząć od wymuszenia, ale w trakcie mogło się jej spodobać, co nie znaczy że tego chciała, że zrobiła to z premedytacją i że by to z nim powtórzyła. Michael555 taka mała rada, jeśli zależy ci na niej, jeśli nadal jest dla ciebie tą samą dziewczyną co na początku, to daj spokój z wnikaniem co i jak, bo to tylko zniszczy ciebie i wasz związek. Spróbujcie wspólnie uporać się z konsekwencjami tego, ale przestań drążyć.
Wyślij Prywatną Wiadomość

Autor: RE: osądź
wolfie
Użytkownik

Postów: 325
Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4
zarejestrowany 16.03.12
Dodane dnia 18.06.14 - 10:33
[quote][b]JakichWiele napisał/a:[/b] Bo biedny robotnik misio-tatuś wziąłby się i zdenerwował i już tak lajtowo by nie było z wybywaniem z domu, z opieką nad dziećmi, z opinią publiczną, z finansowaniem, z oddawaniem tym samym etc.? [/quote] O ile prawdą jest to co napisała autorka tematu, to raczej marne szanse. Przecież właśnie to jest sednem problemu, że gościu 10 lat temu zasiadł na kanapie i nie przejawia żadnych wyższych stanów emocjonalnych czy też inicjatyw. Jakby misio byłby się w stanie zmienić w niedźwiedzia, to Słowianka nie miałaby go dość, tylko zadowolona mruczała pod nim zamiast czuć do niego obrzydzenie. Ponowię również pytanie Skoobiego, czy mamy pewność że to jakiś klon, bo nie wiem czy mam się zacząć produkować czy olać i nie robić z siebie głupka. smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość

Autor: RE: osądź
wolfie
Użytkownik

Postów: 325
Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4
zarejestrowany 16.03.12
Dodane dnia 24.06.14 - 13:41
[quote][b]Yorik napisał/a:[/b] No własnie. A co Ci wystarczy, żeby stworzyć satysfakcjonujący związek ? [/quote] Akurat to napisała dość wyraźnie. Oczekiwała że będzie mieć równorzędnego partnera, męża, wsparcie, a nie bezwolnego kanapowego misia. Mam wrażenie że Słowianka miota się w swoich uczuciach, zastanawiam się tylko czy z tego powodu że nadal mieszkają ze sobą i to powoduje jakiś dyskomfort, czy dlatego że mniej lub bardziej podświadomie czeka, aż jej mąż w końcu podniesie się z kanapy, ryknie, sprowadzi do parteru i zrobi z nią porządek pokazując że jest facetem i wtedy wróci wszystko do normy.
Wyślij Prywatną Wiadomość

Autor: RE: Związki otwarte i zbyt otwarte.
wolfie
Użytkownik

Postów: 325
Miejscowość: Warszawa
Pomógł: 4
zarejestrowany 16.03.12
Dodane dnia 22.07.14 - 08:37
Nie wszystko to czego nie rozumiemy, nie akceptujemy jest ułomne, to po pierwsze. Po drugie, podłoże takie może być, ale nie musi, nie każdy kto akceptuje taki układ ma problem, także nie przesadzaj i nie staraj się na siłę takich ludzi deprecjonować. Po trzecie, czego zazdrościć? Możliwości. Czy chcesz tego czy nie, całkiem spora ilość facetów, a i kobiet coraz więcej, chciałoby mieć móc sobie legalnie czasem zerwać zakazany owoc. Człowiek przeważnie nie jest monogamistą, monogamia jest wymuszona kulturowo. Zapytaj się swoich kolegów który nie chciałby spróbować układu 2K+on. Są ludzi którzy to robią, są ludzie którzy uważają to za dewiacje, ale jest też cała spora część ludzi, którzy w skrytości ducha o tym marzy, ale nie spróbuje i zazdrości, jeśli ktoś spośród ich znajomych ma taką możliwość.
Wyślij Prywatną Wiadomość

Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info