Reklamy...
Wykaz postów uzytkownika - amor - które otrzymały punkt za pomoc
Autor: RE: Spotkam się
amor
Użytkownik

Postów: 260
Pomógł: 3
zarejestrowany 08.02.18
Dodane dnia 31.05.18 - 09:25
Wpuszczanie się w poczucie winny ułatwia samobiczowanie (tym samym pompowanie ego) i co za tym idzie zwalnia od wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Nie daj się Ancyk, jesteś na pewno w stanie ogarnąć sama własne życie. Spróbuj, nawet jak się boisz.
Wyślij Prywatną Wiadomość

Autor: RE: normalny facet 2
amor
Użytkownik

Postów: 260
Pomógł: 3
zarejestrowany 08.02.18
Dodane dnia 29.10.18 - 13:21
[quote]to odpowiedziałem Mamy podobne... [/quote] nie mamy w żaden sposób podobnego spojrzenia ; dlatego Cię zapytałam, czy widzisz różnice i jaka to jest różnica; [quote]i w sumie o to mi chodzi. Już to kiedyś Tobie pisałem.To "szersze spojrzenie" potrzebne jest osobą które na prawdę dały doopy na całej linii w związku. To jakbyśmy tego nie nazwali - postrzeganie, świadomość itp. należy mieć cały czas włączone a nie po fakcie. Natomiast to postrzeganie i dochodzenie potrzebne jest ludziom którzy na codzień widzą tylko koniec swojego nosa oni muszą się z tym zmierzyć jeśli chcą uniknąć powtórki. Uważam że większość ludzi posiada włączoną ta świadomość - intuicję które to niestety tłumią w sobie co prowadzi do wiadomo czego. Co do rszty: [/quote] o to Ci chodziło, ale tego nie powiedziałeś; widzisz jak ściągamy te Twoje ozdobniki, to dochodzimy do sedna; stwierdzenie, że: "To <szersze spojrzenie> potrzebne jest osobą które na prawdę dały doopy na całej linii w związku", tylko o Twojej niewiedzy i ignorancji z tego wynikającej świadczy; o Twoim śmiesznym przekonaniu, że jesteś w czymś lepszy od innych; i Ciebie obowiązują inne zasady, i sobie dajesz większe prawa niż innym; w sumie o tym, w jak bardzo czarnej dupie jeszcze jesteś, skoro musisz się cały czas utwierdzać, że jesteś lepszym od kogokolwiek; musisz się utwierdzać, bo czujesz wyraźnie, że jesteś gorszym (to musi Cie boleć jak cholera) i od tego poczucia uciekasz; chociażby tym ustawicznym przekonywaniem się, że jesteś tym lepszym; dlatego tak się zatrząsłeś jak galareta, kiedy poczciwy jasno Ci wykazał Twoje ograniczenie (choć on to intuicyjnie robi, aby Ci pomóc wyjść z tych Twoich ograniczonych i złudnych przekonań na swój temat i, zerwać ten cuchnący bandaż z rany, która już aż cuchnie) ; jakbyś był mądry i faktycznie miał szerszą świadomość; i tak, jak słusznie panowie zauważyli, nie panikował przed zobaczeniem tego, w jakim jesteś teraz punkcie i ujrzeniem samego siebie; to byś na tym skorzystał; ale Ty właśnie tkwisz w tym ograniczeniu, zakopywania pod dywan prawdy o sobie; dlatego w nim pozostaniesz do usranej śmierci i własne tchórzostwo nie pozwoli Ci z tym nic zrobić; i ciągle i ciągle będziesz w kółko pieprzył, przy byle okazji, o tym jaki Ty to jesteś lepszy od innych; Ty nie musisz, Ciebie nie dotyczy, takim jak Ty nie potrzeba; nie zobaczysz, bo jakbyś zobaczył, to musiałbyś się z tym zmierzyć i coś z tym zrobić; a Ty boisz się tego jak ognia, bo boisz się jak cholera tego, że naprawdę jesteś tym gorszym; tak się panicznie boisz tego, że taki jesteś, że wolisz to cięgle zakopywać pod dywan, zamiast coś z tym zrobić; Ty nawet nie widzisz tego, że ubliżasz innym stawiając się w pozycji tego lepszego i traktowaniem ludzi z góry; ale jednocześnie świetnie, przybierając rolę ofiary, biednej i krzywdzonej, projektujesz swój problem na innych; stąd to Twoje „atakujecie mnie”, „odrzucacie mnie i moje zdanie”; i nie widzisz jaki jesteś w tym zakłamany; gdybyś to zobaczył mógłbyś z tego wyjść i zakłamanym już nie być; ale Ty się w tym całkiem dobrze ulokowałeś; taka wygodna postawa nie wymaga od Ciebie wysiłku, ruszenia dupy, czy ruszenia głową ; nie rozwiązałeś problemu, tylko od niego uciekłeś; problem nie został rozwiązany, a Ty bronisz się przed jego rozwiązaniem, jak diabeł przed święcona wodą; [quote]Natomiast to postrzeganie i dochodzenie potrzebne jest ludziom którzy na codzień widzą tylko koniec swojego nosa oni muszą się z tym zmierzyć jeśli chcą uniknąć powtórki[/quote] o tym właśnie mówię; Ty jesteś tak doskonały i lepszy od innych, że już wolny od powtórki; nawet nie wiesz jaki jesteś w tym śmieszny; jesteś tym lepszym, który nie widzi końca własnego nosa, jak Ci gorsi, na jego czubku skupieni i nie widzisz jak jesteś w tym biedny, kiedy mówisz o tym jak szeroko patrzysz, cały czas na końcówce tego nosa skupiony; tego, że innych utwierdzasz w takiej samej postawie, komentować już nawet nie ma sensu; w niczym Twoja wartość nie jest większa do wartości drugiego człowieka; [quote]nie wiem o co Tobie chodzi że odpowiadam Tobie na pytania? w ten a nie inny sposób?[/quote] [quote]czy chodzi Tobie o to jak odbieram niektóre wypowiedzi skierowane do mnie?[/quote] o ten strumień świadomości, który do Ciebie dotarł, w momencie jak zadałeś te pytania, aby uzyskać potwierdzenie dla tego; nie musisz wiedzieć i od razu umieć określić; ważne że już to czujesz; [quote]uwierz daleko mi do ofiary i nie robię z nikogo kata chodziło mi o to że ktoś coś mi zarzuca a postępuje dokładnie w ten sposób - jeśli o te części moich wypowiedzi Tobie chodzi Poprosiłem Ciebie żebyś wskazała mi w mojej 1 wypowiedzi co Ciebie tak oburzyło, poruszyło. I ... no i się nie doczekałem może jest tam coś co pominąłem moją pyskówkę z poczciwym rozumiem ale z Twojej strony? a potem już się potoczyło. [/quote] daleko Ci do ofiary, kiedy przez kilka stron sugerowałeś, że inni chcą Cię krzywdzić, ograniczają wolność Twojego słowa, wymuszają na Tobie i wpadałeś w patetyczne tony, jaki Ty to nie jesteś pokrzywdzony? jaja sobie robisz z ludzi w biały dzień? na co zareagowałam? Szczerze? ruszyło mnie Twoje lenistwo umysłowe, to, że przez swoje ograniczenie próbujesz ograniczać innych, byle tylko nie zostać samemu na placu boju;
Wyślij Prywatną Wiadomość

Autor: RE: Odbudowa związku po zdradzie, czy zdrajca ma jakieś prawa???
amor
Użytkownik

Postów: 260
Pomógł: 3
zarejestrowany 08.02.18
Dodane dnia 06.11.18 - 09:28
[quote] Jak zachęcić faceta do rozmowy????[/quote] jest taka śmieszna lekturka "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus", sięgnij do niej, tam powinnaś znaleźć odpowiedz, dlaczego warto mężczyźnie dać pomilczeć; [quote]Dla mnie najgorsze, może nie najgorsze, ale najtrudniejsze jest to, że jeszcze wiele pracy przede mną, żeby po pierwsze samej to wszystko ogarnąć i jeszcze wspomóc męża. [/quote] po tym zdaniu można odnieść wrażenie, że masz problem z trzymaniem sterów; nie rób sobie tego; o ile w relacji po zdradzie, gdzie mężczyzna przejmie stery, to pomimo, że nie ma równowagi, kobieta może się w takim związku odnaleźć, bo czuje się w jakiś tam sposób zaopiekowana; o tyle w relacji, gdzie kobieta je przejmuje, to facet nie ma szans na odzyskanie przysłowiowych jaj; wesprzeć, to nie jest to samo, co robić coś za kogoś i kimś kierować jak powinno być zrobione; on zawalił, to on powinien chcieć teraz wszystko ogarnąć;naprawić to co zepsuł; nie możesz tego zrobić za niego; jak zaczniesz robić za niego, to sobie zrobisz krzywdę; bo dalej będzie na boki latał szukać i potwierdzać, czy jeszcze przysłowiowe jaja posiada;
Wyślij Prywatną Wiadomość

Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info